Słowa Konstantej
Latający pyłek jest teraz mój!
Wybuchowe i latające cosie!
Tańczy!
Latający pyłek jest teraz mój!
Piękny!
Latający pyłek jest teraz mój!
Nie ruszaj się, mały kalmarku!
Ale zimne!
Glorp! Palące światło!
Magiczny patyk do bicia.
Wiatr się kręci!
Daj mi spokój, flort!
Coś... dziwnego...
Coś... dziwnego...
Daj mi spokój, flort!
Skała z jaskini.
Wielka skała z jaskini.
Glurp! Magia złego cienia!
Glurp, o-on jest prawdziwy!
Małe pełzacze!
N-nie boję się go już!
Pokazuje, gdzie ukryte coś? Pierwsza to znajdę, florp!
Ups... To nie ja!
Skała wygląda jak dziwny robak.
Ktoś go zepsuł, florp.
Chyba zepsute. To nie ja!
Wygląda trochę jak delikatny bezłuskowiec.
Skała w śmiesznym kształcie.
Brakuje jej głowy!
Jakaś smutna, florp.
Jakaś wyszukana i nudziarska, florp.
Drapie!
Wurt jest kapitanem!
To idzie na łódkę?
Tyłek bzykacza.
Ooch, ciekawe miejsce do siedzenia!
Ja chcieć się zamienić! Ty ruszyć się!
Stół jeszcze nie nakryty, florp!
Wiklinowa pani! Stół nakryty!
Ja nie zepsuć małego żelaziaka. Tak znaleźć.
Sprzątać bałagan, mały żelaziaku!
Drapie...
Co?! Warzywo, które w środku ma warzywo?!
Smaczne, mięsiste kawałeczki.
Ups, złamałam.
Suche kawałki niesmaczne.
Jak ci się żyje w takim miejscu?
Teraz ma domek.
Muszla nadaje się do chowania rzeczy, florp!
Grrr, otwieraj się!