Słowa Konstantej
Sycące!
Nie wygląda mi na strój poszukiwacza przygód.
Bez niej nie ma świąt!
Trochę mi się od tego kręci w głowie... Ale na pewno tak ma być!
Kosmiczny miecz! Super!
Kto ukradł święta?
Stół nakryty!
Wcinajcie!
To możemy jeść codziennie, a Zimowe Święto jest wyjątkowe!
Miejsce na cały mój osprzęt.
Wygląda na łatwe do zrobienia.
Nie chcę się przechwalać, ale mam odznakę wędkarską.
Nie jedz za dużo albo rozboli cię brzuch.
O raju! Latasz? Czy jesteś bardziej jak struś?
Ale wielkie jajo!
Tak to już bywa w naturze.
Woba, pomóż mi je ogrzać.
Wykluwa się! Naprawdę się wykluwa!
Oj, zaraz będzie z tego jajko na miękko, jeśli go nie schłodzimy.
Ile można czekać, żeby się wykluło?
Wykluje się lada dzień, jestem pewien!
Broniła swojego gniazda...
Niewidzialne jaja? Och, nie, jest po prostu puste.
Porcja śniadania jak dla potwora!
Łał, ale pychota!
Nikt nas nie rozumie, prawda?
Chcesz coś zjeść? Zobaczę, co mam.
Śpij dobrze!
Marudzi, bo jest głodny.
Chodź, Woba, poszukamy fioletowych klejnotów.
Wszystko gotowe!
Chodź, Woba, czeka nas przygoda!
Zdecydowanie wygląda na magiczne... coś.
Hm, jeszcze czegoś brakuje...
Chyba już wiem, Woba!
Ciekawe, co jest w środku?
Wygląda na skomplikowane...
I co to ma być?
To chyba coś ważnego.
Ale podróż to połowa zabawy!
Chyba rozstawiłem go za blisko ogniska.
Zawsze lepiej mi się śpi w namiocie.
Chcę zobaczyć, do kogo należy!
Upominek od potwora z bagien.
W naturze prawie wszystko ma jakieś zastosowanie.
Dziwnie wygląda ta kolumna.
Mam ochotę ją dźgnąć.
To wszystko z jednego stworzenia?
Patrz, Woba, tunel! Idziemy!
Chyba nie może być zapalone cały czas.