Słowa Konstantej
O nie, cień chyba zatruł drzewo...
RANY! To NAPRAWDĘ nie jest normalne!
Rety! To nie jest normalne!
Oj, możemy to na chwilę włączyć?
Trochę straszna!
Oj, a to była taka ładna skrzynia...
Ciekawe, jak się tu znalazła.
Co ty na to, Woba? Zerkniemy do środka?
Kamienie starożytnej cywilizacji!
Pora otworzyć własny bzzznes, Woba. Ha.
Woba, rozglądaj się za takimi kawałeczkami!
Uff! Mocny towar.
Mam nadzieję, że się na mnie nie gniewa...
To taki prawdziwy tygrys, co zjada ludzi? Myślałem, że one są większe.
Może jednak on nie wie, dokąd idzie.
Chyba coś wyczuł w pobliżu!
Chyba nie wyczuwa żadnego zapachu.
Patrz, ma!
Może powinniśmy spróbować ich poszukać gdzie indziej.
Dawaj, Woba, chodźmy za nim!
Ups, przepraszam! Wszystkie ludziożerne tygrysy są do siebie takie podobne...
Hej! Chwastom wstęp wzbroniony!
W dziczy każdy chwast może się przydać!
Idealnie wysuszone!
Żaba gigant!
Chyba nas nie lubi.
Co jest, Woba? To tylko zwykła dziura w ziemi.
Woba, nie bądź taka płochliwa, to tylko żabucha.
Ej, a co tam się ukrywa?
Mama hodowała pomidory w ogródku.
Jeszcze bardziej rozmiękły...
Większy niż ty, Woba! A przynajmniej niż jedna z twoich wersji.
Gdzie je posiejemy, Woba?
Trochę nie pasuje do dziczy.
Myślisz, że nauczy mnie, jak wyciągać z niego króliki?
Czy tego używają w Anglii zamiast latarek?
Mój kuzyn ze wschodniego wybrzeża kiedyś mi taką zrobił, jest wybitna!
Jazda!
Woba, gotowa na podróż w nieznane?
Gotowy, żeby gdzieś nas zabrać!
Nic dziwnego, że był gburowaty, skoro miał kamień w brzuchu!
Idealna przekąska dla nieustraszonych poszukiwaczy przygód!
Chyba sporo waży.
Oczywiście, że wiem, co to! To jest... eee...
Uczyliśmy się je zastawiać w Sosnowych Pionierach.
Nieźle mu idzie!
Teraz to zwykłe kamienie.
Przepraszam, Woba, ale to nie smakołyki.
Uważaj, Woba, gorące!
Wyglądają cieplutko i przyjemnie. Może zbyt cieplutko...