Słowa Konstantej
Porzucone obozowisko... Ciekawe czyje?
Słyszałem o takich domach, ale nigdy ich nie widziałem!
Oj... Chyba nie mył zębów.
Ej, Sosnowy Pionier tak nie robi!
Walter! Nie masz jeszcze odznaki w bezpieczeństwie ogniowym?
Cześć, Walter! Trochę mi kogoś przypominasz...
Naprawię cię w try miga!
Walter, wyrzucą cię za to z Pionierów, zobaczysz!
Wiedziałem, że mogę liczyć na Sosnowego Pioniera.
Sosnowy Pionier zawsze powinien mieć odpowiednie nakrycie głowy.
Pani Wanda zachowuje się dość podejrzanie...
Pani Wanda, zrobienie porządnego ogniska nie zajmuje dużo czasu!
Oj, przepraszam, pani Wanda! Ja tylko, ee... sprawdzałem.
Spokojnie, pani Wanda. Pomożemy pani w trymiga!
Wiedziałem! To ona jest zabójcą!
Dziękuję, pani Wanda! Obiecuję, że będę bardziej uważać.
Masz rację, Woba. Dziwne to.
Ukrywał się na widoku!
Moje robale!
Biedactwa...
Trzymałem tam swoje robale, od kiedy skończyło mi się miejsce w kieszeniach.
To twój przyjaciel, Woba?
N-nie patrz, Woba…
Czemu nie mogliśmy się zaprzyjaźnić?
Hej, on wstaje!
Patrz, Woba, kolejny piesek, z którym możesz się bawić!
Kto zostawił pochodnię bez opieki?!
To już jest koniec, nie ma już nic...
Zdaje się reagować na pochodnię.
Co robimy, Woba?
Zachowujesz się jak nie ty, Warly. Może pora coś zjeść?
Och nie! Warly płonie!
Dzień dobry, panie Warly!
Proszę poczekać, Warly! Zaraz przywrócimy cię do gotowania wykwintnego jedzenia.
Jak długo przygotowywał pan ten morderczy plan, panie Warly?
Dzięki, Warly! Tego było mi trzeba.
Ciekawe, czy wołki lubią nosić te kostiumy.
Eee, to my może sobie pójdziemy...
Nie martw się, mam świetnego cela! Albo może raczej się martw...
Może gdzieś tutaj znajdę jakiś staw...
Chodź, Woba! Zobaczmy, czy rośliny nie potrzebują wody.
Słodka, orzeźwiająca przekąska!
Głupio się czuję...
Kolejny dowód na to, że jedzenie na patyku jest smaczniejsze!
Nadal słodki, ale już nie tak orzeźwiający.
Ten arbuz starczy nam na wiele dni!
Tak, to nasiona!
O raju! Ale wielki kwiat!
Coraz lepiej mi idzie to ogrodnictwo.
Ej! Ostrożnie!