Słowa Konstantej
Trudno uwierzyć, że czosnek może być taki duży.
Po co tracić czas i je sadzić, skoro mogę od razu je zjeść?
Przyda się do walki z tym okropnym upałem.
Niestety są zbyt duże do zegarków kieszonkowych.
Nie mogę pozwolić, by to mnie spowolniło.
O rany...
Co tam jest w środku?
Co powinniśmy z tym zrobić?
Zawieszone w czasie.
To przedłuży czas przydatności do użycia.
Lepiej się więc za to zabrać.
Potrzebuje aż TRZECH klejnotów?!
To coś zajmuje sporo miejsca.
Możemy martwić się o jedno potencjalnie ożywające ciało mniej.
Lepiej to spalić, póki nie jest za późno.
Tego się obawiałam.
Czy będę igrać z losem, jeśli dobiję targu z kolejną tajemniczą istotą?
No cześć.
Pusto.
Chyba nie chce rozmawiać.
Wiedzą, co zrobili.
Zostaw mnie! Nie stanę się taka jak ty!
To niewiele więcej niż wspomnienie.
Kto ma czas na zbieranie kwiatków?
Odrobina ingerencji w świat metafizyczny jeszcze nikomu nie zaszkodziła.
Odrobina ingerencji w świat metafizyczny jeszcze nikomu nie zaszkodziła.
Odrobina ingerencji w świat metafizyczny jeszcze nikomu nie zaszkodziła.
Odrobina ingerencji w świat metafizyczny jeszcze nikomu nie zaszkodziła.
Odrobina ingerencji w świat metafizyczny jeszcze nikomu nie zaszkodziła.
Odrobina ingerencji w świat metafizyczny jeszcze nikomu nie zaszkodziła.
Odrobina ingerencji w świat metafizyczny jeszcze nikomu nie zaszkodziła.
Odrobina ingerencji w świat metafizyczny jeszcze nikomu nie zaszkodziła.
Odrobina ingerencji w świat metafizyczny jeszcze nikomu nie zaszkodziła.
Oj! Ee... Też miałam przynieść prezent?
Nie byłoby szybciej włożyć go do jakiejś ładnej torby?
Ależ ozdobiono go ze smakiem!
To te, które uciekają!
Chyba straciłam apetyt...
Nic nie trwa wiecznie. W końcu znów będzie z tego piasek.
To imponujące, że szkło nie pęka na kawałeczki po uderzeniu.
Gdy nie próbuje mnie przebić, wygląda nawet ładnie.
A kto jest najśliczniejszym robaczkiem? Ty jesteś!
Znowu śpisz?
Dlaczego dla niektórych życie jest takie krótkie?
Lubię wszystko, co samo świeci.
O, bobki. Cudownie.
Nie będę myślała o tym, skąd się wzięły!
Cóż za zachwycająco przydatny deser!
Teraz pewnie ci głupio, co?
Zaczynam mieć wyrzuty, że zabrałam ten róg.