Słowa Konstantej
Arcydzieło wymaga czasu.
Już prawie..
Ach, fini!
Pusty garnek, pusta dusza.
Cały czas się gotuje!
Kicia kita.
Kukurydza! Słodka kukurydza!
Przydałoby się trochę miso i skwarek....
I co ja mam z tobą zrobić? Potrawkę z kukurydzy? Maque choux?
Będą z nich składniki. Trzeba tylko poczekać, aż urosną!
To wygląda na kostium dla kowala.
To wygląda na kostium dla lalki.
To wygląda na kostium dla błazna.
To wygląda na kostium dla króla.
Ciekawe, czyj może być ten kostium.
Ładne.
To wygląda na kostium godny królowej.
To wygląda na kostium dla... drzewa?
Ten posąg ma apetyt na paliwo.
Może mógłbym to trochę podreperować.
Ten posąg ma apetyt na paliwo.
Co za słodki posążek.
Ten posąg ma apetyt na paliwo.
Jaki kojący blask.
Co za nietypowy chapeau.
Ten koleżka wygląda na przyjemnego.
Och, jakież potrawy mógłbym przygotować z mięsa kraba...
Chyba brakuje kilku błyszczących elementów.
Wygląda jak wieża z owoców morza doprawiona zabójczością.
Miałem taki koszmar w czasach szkoły gastronomicznej.
Duży krab zbudował własną lodówkę.
Świetnie byś smakował z masłem cytrynowym.
O kurczę. Jeszcze nawet nie czas na danie główne.
Przydałby mi się przyjaciel w tym trudnym świecie.
Zawsze dobrze mieć trochę cebuli w zapasie.
Ma na imię Iskierka i jest przekochana.
Mon ami, spróbujesz moich ciast?
Chcesz, żebym ci zrobił jajecznicę z boczkiem?
Pociesza mnie w trudnych chwilach.
Petit chat pełen słodyczy.
To Kofta, moja mała pomoc kuchenna.
Światło mego życia!
Nigdy cię nie zjem.
Le petit chien!
Może by tak potrawka z kruka?
Ciszej, maleńki.
Złapałem przepyszny trop!
Mam dziwne, złe przeczucie...
Co by tu z tym zrobić?
To nie miecz, a wykałaczka!