Słowa Konstantej
Na zwycięstwo składają się cztery główne składniki.
Liczę na dobry wynik.
Ciekawe, co z tego wyrośnie?
Mam nadzieję, że wyrośnie z tego coś smacznego.
Szkoda wrzucać do morza coś tak olśniewającego.
Wygląda jak przepis na kotwicę.
Spalone na wiór!
To jak grill – potrzebuje węgla.
Ciekawe, jakie pyszności to stworzy.
W jakiś sposób sprawia, że mam ochotę na dużą, soczystą nóżkę kurczaka…
Dzisiaj żegluję stylowo!
Bez niego nie wypłyniemy.
Ojej, wygląda na niezłą zabawę!
Hełm dla dzielnego rycerza!
Został sam popiół!
Czego domaga się le cheval?
To powinno wystarczyć!
Będę szybki jak koń!
Można zrobić na tym ogromny kebab!
To przyjemna odmiana, kiedy ktoś dla mnie gotuje.
Z całym szacunkiem, ale chyba odmówię.
Ja nie z tych, co kręcą nosem na street food.
Och, co za nastrojowe oświetlenie!
C'est dommage, jej płomyczek się wypalił.
Teraz trzeba tylko znaleźć na to idealną przestrzeń.
Och, co za nastrojowe oświetlenie!
C'est dommage, jej płomyczek się wypalił.
Teraz trzeba tylko znaleźć na to idealną przestrzeń.
Nikt go teraz nie używa.
Każdy jest mądry, dopóki nie dostanie pierzem w twarz.
Mam wszystkie niezbędne składniki.
Już tak dawno nie kosztowałem przepysznego ciasta marchewkowego!
Część mnie miała nadzieję, że to sernik.
Uczta dla oczu i podniebienia.
Idealne ciasto.
Trochę za dobrze wysmażone.
Głodny, monsieur?
Potrawka z królika to jeden z moich ulubionych przysmaków. Chciałbym to uczcić.
Mam nadzieję, że obejdzie się bez rozlewu krwi?
Hej! Używałem tego!
Tworzy świąteczny nastrój!
Wieczorem będzie cudnie wyglądać.
Robal usmażony.
Dziś w jadłospisie: mięso potwora!
Robal najedzony!
Uwaga, to przewyborny robal!
Przypieczony.
Dam mu mały prezent.
Co by tu przyrządzić?
Jakie jest, każdy widzi...