Słowa Konstantej
Zapewne tego szukam.
Dziwny nieznajomy chciał jakieś narzędzie. Może to ono.
To tego szuka ten nieznajomy?
Może tego właśnie szuka ten dziwny nieznajomy.
Dziwne. Może należy do tego dziwnego nieznajomego.
Nigdy nie porzucę swej łodzi!
Nigdy nie porzucę swej łodzi!
Nigdy nie porzucę swej łodzi!
Nie! Kobieta wiking tak łatwo się nie poddaje!
Wyrzeźbiona solidnym ostrzem i zręcznymi rękami.
Te fortyfikacje wzbudzą strach w sercach moich wrogów!
Ze skały przeklętej stworzone.
Zupełnie nie wystarczył.
Słabej jakości środek odstraszający napastników.
Mam nadzieję, że nieprzyjaciele pogubią się w tej słomie.
Zacna fortyfikacja!
Nasza forteca będzie niezdobyta!
Prawie niezniszczalny.
Prawie niezniszczalny.
Mój fort zasługuje na najlepsze mury.
Ujdzie.
Ujdzie.
Moi wrogowie rozbiją się na tych kamieniach.
Moi wrogowie rozbiją się na tych kamieniach.
Wytrzymały mur stworzony z darów ziemi.
Ogień, jedyna słabość drewna!
Można by kogoś na to nadziać.
Taka sobie fortyfikacja.
Te kły przebiją nawet najznakomitszy pancerz.
Plugastwo!
Wyruszyły na wielką wyprawę.
Dobrze przygotowany zimowy obóz.
Wyjęty z pyska morskiej bestii.
Rozważ swe działania, Walter.
Walter, dlaczego łamiesz swój cenny kodeks?
Dobrego zdrowia i tobie życzę, Walter, i twojej lojalnej bestii!
Na mój honor, przywrócę cię temu światu!
A masz, ty i twoja przeklęta bestia!
Walter ma poczucie honoru.
Hełm klanu Sosnowych Pionierów.
Wanda, sądzisz, że wystawianie mnie na próbę to dobry pomysł?
Nie chcę kwestionować twych zamysłów, Wanda...
Zdrowia we wszystkich epokach, Wanda!
Nie lękaj się! Niebawem odnajdę twe serce!
Odpowiesz za to zaprzaństwo, Wanda! Przebodę cię włócznią!
Wanda to doprawdy potężny sojusznik.
Plugawa bestia. Mam jej zapewnić wieczny spoczynek?
Nosiciel skór przyszedł handlować.
Och, nie! Me płaszcze i futra!
Nie ma co płakać nad spalonymi skórami.