Słowa Konstantej
Trzymam tu me płaszcze i futra.
Czy to ty, Fernirze?
Zasługujesz na pogrzeb wikinga.
Bestia została zgładzona.
Dusza bestii nie może spocząć!
Ha! Zwyciężałam już straszliwsze bestie niż ty!
I wszystko na marne.
Czegóż ci trzeba?
Bogowie są zadowoleni!
Cóż to za nikczemności Warly szykuje?
Warly rozkazuje dziś płomieniom Hel!
Witaj, Warly, chwalebny kucharzu!
Któregoś dnia trafisz na ucztę do Walhalli. Ale nie dziś.
Będziemy świętować twoją porażkę!
Warly ma serce równie wielkie, co żołądek.
Odzienie dla rumaka bojowego!
Wojenne pszczoły!
Gotuj się do wodnej bitwy!
Rośliny chcą, żebym im też nosiła wodę?
Podlewanie ogrodu to nie zadanie dla wojowniczki.
Wydaje fajny dźwięk.
Czuję się, jakbym nosiła skórę.
Nie wykiwasz mnie, patyku! Na nic ci się nie zda chowanie w zamrożonym owocu.
Czerwony i ciepły, ale nie płynie.
Wyhodował go jakiś jotun?
Dużo tu nasion.
Czy trafiliśmy do krainy olbrzymów?
Rośnij szybko i bądź silna, malutka.
A masz, roślino!
Nie lękaj się, chyżo przywrócę cię morzu.
Ocaliliśmy naszą łódź przed marnym końcem.
Na bogów, czyżbym znalazła samego Yggrasila?
Czego tu szukasz, korzeniu?
Wigfryda kusi los.
Siostra z wikińskiego klanu! Zahartowana ogniem!
Witaj Wigfryda, dzielna wojowniczko!
Jeszcze nie twój czas na wyprawę do Walhalli, Wigfryda. Serce!
Może być tylko jeden zwycięzca!
Wigfryda, wojowniczka doskonała!
Poznaj potęgę jednorożca!
Jednorożec obdarzył mnie swą mocą.
Będę bronić mych sojuszników włócznią i tarczą!
Nienaturalnie zakonserwowane… Aż mnie wzdryga.
Jakiś taki woskowy w dotyku.
Maxwell zdaje się być pod wpływem Lokiego.
Maxwell znalazł się wśród płomieni zesłanych przez Lokiego.
Witaj, Maxwell, mój towarzyszu!
Maxwell mógłby powrócić do tego świata za sprawą serca, jeśli by mu takowe ofiarować.
Maxwell! Widzę, że pewne rzeczy się nie zmieniają!
Maxwell odkrył, iż w głębi jego serca drzemie dobro.