Słowa Konstantej
Wspaniała kulinarna bitwa w zamknięciu.
Wreszcie pora na ucztę!
Palenisko do przygotowania wspaniałej uczty!
Jak cię uwolnić z okowów tego chleba, piernikowy człowieku?
Dar z niebios podobny do płatka śniegu.
Prawie jak ja!
Trzymaj się z dala, paskudny tworze!
Dzisiaj będziemy ucztować!
Wyjęty prosto z moich koszmarów!
Coś tak paskudnego nie przejdzie przez me usta!
Rozgrzewa duszę.
Niepijalne jaja!
Krucha piękność wymagająca ochrony.
Nie ma świętowania bez porządnej bitki!
Artefakt wykuty w płomieniach.
Syci się świąteczną atmosferą.
Świetliste zaklęcie uwięzione w szklanej kuli.
Zazwyczaj błyskotki mnie nie obchodzą, lecz te słodko ogrzewają me serce.
Biada! Tragedia się stała!
Jej piękno na zawsze pozostanie w naszych sercach.
Dostojny świerk godny prawdziwej uczty!
Rośnij silny, młodziaku! To twoje przeznaczenie!
Jej piękno na zawsze pozostanie w naszych sercach.
Czeka na wspaniałe drzewo!
Leże uszczypliwych bestii.
Małe bestyjki zyskały nowy pancerz!
A masz, kąsku!
Miłych snów w Walhalli, pancerny przyjacielu.
Twój pancerz skrywa pyszne smakołyki.
Witaj, bestio!
Witaj, bestio!
Pragniesz drapanka za uszkami?
Pragniesz drapanka za uszkami?
Woba zasługuje na najgodniejsze wiktuały i delikatesy.
Wolfgang ma siłę godną mroźnego giganta.
Wolfgang i ogień niezbyt się rozumieją.
Zdrowia i siły, Wolfgang!
Nie zda się, by dzielny wojownik sczezł tak marnie. Serce, serce!
Zapłacisz za swe niecne występki, oprychu!
Wolfgang, syn Magniego.
Mój sprzymierzeniec przygotuje wszystkich do boju!
Ujawniłaś swą prawdziwą naturę, bestio!
Małpie sztuczki!
Witaj, małpo!
Chyba nie wiodło ci się najlepiej, bestio.
Przebrzydła bestio! Polowanie czas zacząć!
Szlachetna z ciebie istota.
Hełm lasu.
Padniesz, Woodie. Tak, jak wiele drzew przed tobą.
Co za wielką moc posiada Woodie!