Słowa Konstantej
Twe płomienne odejście będzie zapamiętane, Woodie.
Czyżby ogień w jego sercu spalił mu mózg?
Niechaj Yggdrasil zwiąże nas w dziewięciu światach, Woodie!
Drzewo świata, Woodie. Drzewo świata czuwa nad tobą!
Woodie jest teraz upierzoną bestią!
Nie bój się, nie pozwolę, byś trafił do Walhalli w takiej postaci!
Na bogów, pomyliłam cię z lodowym gigantem!
Nie lękaj się, sprowadzę cię do świata żywych!
Na Yggdrasil, powalę cię!
Woodie. Jego serce jest równie potężne, co jego broda.
Bogowie nie potrzebują krzeseł.
Wojownik nie siedzi.
Żołnierzu, baczność!
Bogom nie potrzeba więcej stołów.
Pusty stół to godny pożałowania widok. Złupmy coś!
Skromny łup.
Cóż to się tam chowa pod tą ziemią?
Wyczuwam pułapkę.
Wężowy potwór z podziemi!
Ciekawe, czy połyka poległych w bitwie.
Jej paszcza przywita mnie z radością.
Jest chora i słaba.
Świecący skarb. Nie mogę się powstrzymać!
Świeć! Świeć z całych sił!
Wyczuwam pułapkę.
Wieści o straszliwym czynie, którego sprawcą jest Wormwood, rozchodzą się z prędkością błyskawicy.
Wormwood z pewnością poparzy się płomieniami Hel!
Witaj, Wormwood! Błogosławi ci Yggdrasil!
Mój drogi przyjaciel poległ w boju!
Wykorzenię cię, przebrzydła roślino!
Wormwood jest potężnym uzdrowicielem.
Wydała ostatnie tchnienie.
Jarzynom nie można ufać!
Wreszcie cię mam, niecna jarzyno!
Zwodnicze warzywo bez krztyny honoru.
Oszukane mięso!
Nie chcę twojego udawanego mięsa.
Czas na spoczynek!
Świeć, szlachetny robaku.
Potworny wąż, godny mojej włóczni!
Cofnij się! Cofnij się, bestio!
Wortox wychodzi z płomieni Hel!
Witaj, gigancie ognia Wortox!
Honorowy wiking nikogo nie opuszcza!
Wortox zapłaci za swoje występki!
Wortox postępuje zgodnie z kodem wojownika.
Narzędzie rabusia.
Chochlicza magia góruje nad śmiercią?
Kradnie dusze umarłych.
Ach, pragniesz sprawdzić się w walce? Jak sobie życzysz!