Słowa Konstantej
Mamy sól!
Już gotowe?
Ciężko suszyć, jak pada.
Ciężko suszyć, jak pada.
Już gotowe?
Możemy suszyć tak wiele rzeczy!
To mięso czy sałatka?
Wyszło lepiej, niż się spodziewałem.
Pani Wiklińska mówi, że nie powinniśmy wszczynać bójek...
Spodziewałbym się, że częściej się myją!
Tylko dla mermów? To nie fair.
Tylko dla mermów? To nie fair.
Wiemy, że tak trzeba.
Może mogliśmy się zaprzyjaźnić.
Ups!
Wyglądają trochę strasznie!
Te mermy są chore?
Zaczynamy się trochę martwić o Wurt…
Mam nadzieję, że nie zauważą nadmiarowych nóg.
Ciekawe, kto to był.
Szkoda jedzenia.
Jest w jeszcze gorszym stanie niż wcześniej!
Śmierdzi rybą.
Och, nie!
Ale śmieszny, mały domek.
Wygląda na ważniaka.
Aj, aj! Co się stało?
Czy my tez możemy królować? Będziemy się zmieniać!
Spaliło się!
Możemy pomóc?
Lepiej się nie zbliżać...
Super fort!
Chyba nie lubią dzielić się zabawkami.
Chyba nie lubią dzielić się zabawkami.
Te mermy są chore?
Łał, chyba łatwo zostać królem!
Zaczynamy się trochę martwić o Wurt…
O rany, to robi wszystko! Tak jakby.
Ojej, dlaczego nie możemy tam wejść?
Ojej, dlaczego nie możemy tam wejść?
O rany, to robi wszystko! Tak jakby.
W środku coś jest!
Przypomina mi słoiki, w jakich babcia robiła przetwory.
Ojej... Pan Wolfgang nie będzie zadowolony...
Możemy poćwiczyć, panie Wolfgangu? Mamy więcej rąk do podnoszenia!
Biedaczek. Ale wygląda pysznie.
Fajne światełko na głowę.
Lubimy patrzeć, jak sobie pływa.
Chłodzi, jak biegniemy. Fajne.
Na wypadek, gdyby ktoś poczuł się samotny lub zagubiony.