Słowa Konstantej
A są z bitą śmietaną?
Och. Wydaje się przyjaźnie nastawiona.
Życie jest takie kruche i krótkie.
Mała i cała w brodawkach.
Śpi.
Jest naprawdę... smaczne...
Nie spodziewałam się, że żabie udka mogą wyglądać tak smakowicie.
Prosto od żaby.
Już się więcej nie poruszą.
Słodka i tylko trochę oślizgła.
Nie pomoże na moje zimne serce.
Woli samotność.
Wyglądasz zbyt przepysznie.
Zatrzymał ją głęboki sen.
Nie szanują organizmów żywych.
Teraz możesz wymienić władcę na królową.
Słodkie, cierpkie i do tego w kubeczku.
Nie pozostanie z nami na długo...
Najgorętsze płomienie gasną najszybciej...
Nie ma już ciepła.
W tym cieple znajdę nieco ukojenia.
Nie pozostanie z nami na długo...
Najgorętsze płomienie gasną najszybciej...
Nie ma już ciepła.
W tym cieple znajdę nieco ukojenia.
Nie pozostanie z nami na długo...
Najgorętsze płomienie gasną najszybciej...
Nie ma już ciepła.
W tym cieple znajdę nieco ukojenia.
Nie pozostanie z nami na długo...
Najgorętsze płomienie gasną najszybciej...
Nie ma już ciepła.
W tym cieple znajdę nieco ukojenia.
Nie pozostanie z nami na długo...
Najgorętsze płomienie gasną najszybciej...
Nie ma już ciepła.
W tym cieple znajdę nieco ukojenia.
Pochodzi od żywego stworzenia.
Nie zna niczego poza bólem i głodem.
Wiodą tak krótkie i wybuchowe życie.
„Piesek” zastygnięty w czasie...
Też umiem zrobić taką minę...
Zapewnia świetny smak.
Całkiem ładnie pachnie.
Och. Jest ładnie zapleciony.
Zazdrośnie skrywają tajemnicę życia.
Zimne i mokre jak grób żeglarza.
Wnętrzności mechanicznego demona.
Wygląda na klejący.
Pewnie przyda im się pomoc.