Słowa Konstantej
Może w pobliżu jest jakieś stworzenie, które zdoła to przetrawić.
Przydałaby mi się pomoc w bibliotece.
Wygląda na to, że tulecyt powstaje na skutek reakcji chemicznej zachodzącej w organizmach tych stworzeń.
Biedny zającowaty. Przynajmniej dobrze grzeje.
Tak wygląda węgorz.
Węgorz poddany obróbce cieplnej.
Z rodziny psiankowatych. Solanum melongena, mówiąc konkretnie.
Dla państwa smaku: duszony Solanum melongena.
Wyjątkowo imponujący okaz psianki podłużnej.
Nie zaczną rosnąć, póki ich nie posiejemy, złotko.
Śliczny segregator na eliksiry!
Nie ma to jak nienaturalny płomień, którym rozgrzejesz się w chłodny dzień.
Cóż, chyba nie ma co komentować.
Ach, przydałaby się serweta, prawda?
Im więcej światła do czytania, tym lepiej.
Miło widzieć tu wreszcie jakąś ozdobę.
Teraz kolej Maxwella, żeby zorganizować żarówki. Tu jest wszystko napisane.
A to szkoda. Może znajdziemy jakieś inne?
Drzewo płonie.
Zwęglone drzewo.
Ścięty w słusznej sprawie.
Ogólnie pojęte drzewo iglaste.
Drzewo płonie.
Zwęglone drzewo.
Ścięty w słusznej sprawie.
Brakuje mu zdolności reprodukcyjnych.
Najwyraźniej rogówka cechuje się doskonałą wodoodpornością.
Wątpię, żebym dostała na to receptę.
Wnerwione to oko.
Fascynujące, ale teraz nie czas, by cię zbadać.
Embrion... oka? Te stworzenia są naprawdę zadziwiające.
Chyba kontroluje je ten większy kwiat.
Tulecyt skupił magiczną energię dwóch bestii.
Muszę ją gdzieś ustawić.
Nic tu już nie urośnie.
Małe uprawne poletko.
Rośliny pozyskują z ziemi minerały.
Jałowe z powodu braku składników odżywczych.
Ludzie uprawiają ziemię od neolitu.
Cóż za niefortunny obrót wydarzeń!
Śmiem twierdzić, że można już to zbierać.
Wybornie!
Chwasty nie mają prawa rosnąć w ogrodzie.
To przedstawiciel królestwa roślin.
Ładnie rośnie.
Nie znoszę widoku zepsutego jedzenia!
To okropne, że wszystko trzeba wyrzucić!
Potrzeba cierpliwości, aby wyhodować roślinę z nasiona.
Jakie to efektywne!
Lepiej znajdę odpowiednie miejsce na założenie ogrodu.