Słowa Konstantej
Zmutowane nasiona Daucus carota.
Uwielbiam dobra zapiekankę.
W sam raz dla jednej osoby.
W oczach tubylców ma niemałą wartość.
To chyba jakaś moneta.
To moneta o pewnej wartości.
Wykonano je z jakiejś skondensowanej magii.
Surowe mięso Paralithodes.
Ryzyko wystąpienia salmonelli zdaje się być znikome.
Do łapania morskich stworzeń.
Ten gatunek paproci jest jadalny.
Zmielone ziarna Triticum aestivum.
Można było lepiej to przetworzyć.
Chyba nadaje się na ołtarz.
Idealne do zaspokojenia głodu wielkiej bestii.
Właściwy posiłek, aczkolwiek w nieodpowiedniej ilości.
Nie jest to odpowiedni wybór dla wielkiej bestii.
Kompletnie zwęglone.
Allium sativum. Bliski krewny Allium cepa.
Pieczona Allium sativum.
Zmutowane nasiona Allium sativum.
Uroczy, dwunożny przedstawiciel gatunku Bovidae.
Nie będę wnikać, skąd pochodzi.
Być może uda mi się ją skłonić do handlu.
Być może warto byłoby urządzić małe grillowanie.
Musi znaleźć się wpierw na ziemi.
Mniejszy niż zwykle, ale się nada.
Muszę go wpierw gdzieś umieścić.
Można jej użyć na żyznej glebie.
Wciąż muszę się przekonać, co otwiera.
Prowadzi chyba do parku.
Ciekawe, co ją zasila?
Daje całkiem miłe światło.
Do mechanicznego zasilania składników.
Dom tutejszej rasy ichtiologicznych stworów.
Przypominają mi się dni spędzone w bibliotece...
Wewnątrz znajdują się towary.
Nie znam tego gatunku, acz wydaje się jadalny.
Dzikie skupisko jadalnych grzybów.
Chyba już nie odrosną.
Jadalna bulwa Allium cepa.
Prażona bulwa Allium cepa.
Zmutowane nasiona Allium cepa.
Doskonale nadaje się do słodkich wypieków.
Wszystkie element są niezbędne do należytego działania pieca.
Zdaje się, że to kuta stal.
Nader interesująca rzeźba.
Dość upiorny monument.
Szkoda. Zawsze lubiłam ładne fontanny.
Mamy teraz pełny dostęp.