Słowa Konstantej
Nie. Szkielet nie działa.
Pośpiesz się nooo! Mam dla ciebie fajowski prezent!
Chyba nie docenią mojego prezentu.
Nie da rady unieść więcej.
Może zostawię pod poduszką..?
Pośpiesz się nooo! Mam dla ciebie fajowski prezent!
Chyba nie docenią mojego prezentu.
Nie da rady unieść więcej.
Może zostawię pod poduszką..?
Aaach, to już znamy!
Ha! Zeskanuj TO!
Fujka! I tak bym tego nie użyła.
Ci kretyni nie chcą się mnie słuchać.
Gotowe.
Ech, gdy są w takim nastroju, nie da się z nimi dogadać.
Gdybym tylko miała wołka...
Muszę tu przyprowadzić tego wołka.
W dół, głupi żaglu!
O jeny, po prostu uwielbiam robić to w kółko.
Eeeeeeeeeech.
Tego nie da się cofnąć!
Założę się, że byłoby o wiele ciekawiej, gdybym coś podpaliła.
Wyprzedzili mnie do włochatego zwierzaka. Może to i lepiej...
Dobrze, że już nie śpisz, ruszajmy!
Pojadę, jak trochę się tu uspokoi.
To chyba lekka przesada.
Nie umiem gotować AŻ TAK dobrze.
Wspaniała historia do poduszki. I paliwo dla koszmarów.
Pff. Pusto.
Utknęło. Ale to durne.
Nie zbliżam się do tego!
Ale ja teraz chcę!
Ej, nie jesteś moją myszomarchwią!
Moja to ta mała, pomarańczowa, z wąsami.
Nie będę się tego dotykać!
Cóż, więcej na ten temat i tak nie chcę wiedzieć.
Phi, już i tak wiem to, co muszę wiedzieć.
Niech to! Daj się złapać!
O nieee, skończyła mi się woda, to okropne.
Chlip, nie mam wody. Czy mogę już znowu zająć się podpalaniem?
Nieśliśmy go tu taki kawał, a to nawet nie ten!
Uch! To naczynie nie nadaje się do tej potrawy!
Już użyłam naczynia!
To się chyba nie udało.
Ech, zgubiłam rytm.
Woda nie jest moim żywiołem.
Weź poproś kogoś innego!
Musi być tam coś strasznie fajnego, jeśli tak bardzo chcesz się tam dostać!
I tak nie ma tam nic, czego chcę.
Zwykłe robotyczne rzeczy.