Słowa Konstantej
Człowiek ryba!
Hełm specjalnie dla ryboludzi.
Hełm specjalnie dla ryboludzi.
Pachnie trochę smakowicie.
Pa, pa, ryboludziu!
Zgniły ryboludź!
Nie tak potężny jak Wolfgang!
Miły ryboludź z kolcami… Wolfgang to przyjaciel.
Waleczny ryboludź nawet martwy się nie poddaje.
Wolfgang będzie największym i najsilniejszym człowiekiem-rybą!
Już nie taki przystojny.
Ależ przystojny diaboł!
Domek naprawdę nie był dość solidny.
Domek nie był dość solidny.
Domek nie miał szans z ogniem.
Dom dla ludzi-ryb!
Wolfgang chciałby wyzwać go na pojedynek!
Spalił się.
Duża mata do siedzenia wygląda bardzo zachęcająco.
Wszystko zniknęło w kłębach dymu.
Dziewczynka-ryba wygląda na bardzo zajętą.
Drzewo pełne ryb!
Drzewo pełne bojowych ryb!
Tylko dla ryboludzi.
Tylko dla ryboludzi.
Ee… Ryboludź dobrze wygląda. Do twarzy w fioletowym. Naprawdę…
Zbyt wątły na króla.
Łał. Ryboludź pracuje po godzinach.
Narzędzia ryboludzi do pracy ryboludzi.
Nie wpuszczają Wolfgangów. Ojej.
Nie wpuszczają Wolfgangów. Ojej.
Narzędzie ryboludzi. Niezłe.
W środku jest liścik!
Nic tam nie ma.
Wolfgang nie uroni potężnych łez...
Patrzcie, drobni przyjaciele! Wolfgang popisze się teraz siłą!
Wygląda obrzydliwie, będzie smakować Wolfgangowi!
Lampka na głowę.
Światełko pływające na wodzie.
Kręci się, jak Wolfgang biegnie! Ha, ha!
Do robienia bum na niebie!
Mały obrazek zastąpi dużo malutkich słów.
Wolfgang musi narysować!
Wolfgang pomoże wbić w ziemię!
Silny! Jak Wolfgang! Wolfgang go lubi!
Skrzynia z dużymi rogami.
Trofeum z potężnego wroga.
Zimne robale kiszki.
Gorące kiszki gazorobala.
Ugotowane flaki pachną ostro...