Słowa Konstantej
Wolfgang cieszy się, że wyszedł z tunelu.
To tylko mały zegarek.
Mały zegarek teraz śpi.
To tylko mały zegarek.
Mały zegarek teraz śpi.
To tylko mały zegarek.
Mały zegarek teraz śpi.
Wolfgang chciałby spróbować!
Mała waga mieści się w dłoni Wolfganga!
Ach, przywodzą na myśl piękne wspomnienia.
Wierna ptasia przyjaciółka!
Przez ładne piórka Wolfgang czuje się ważny.
Wygląda jak mózg jakiegoś mądrali.
Ha, ha, ha! Mózg ugotowany! Już nie taki mądry!
Duży i dobry do podnoszenia!
Nasiona do rośnięcia.
Mokro tu.
Węgorza trzeba ugotować!
Nie wiesz, nie wiesz, co ci powie.
Mała roślina. Śmieszna.
Smrodek!
Wolfgang też mógłby tak zmiażdżyć jedzenie, gdyby mu się chciało.
Przygotowanie dobrego jedzenia wymaga czasu.
Przyjaciele, już niedługo będzie gotowe!
Posiłek z przyjaciółmi!
Wolfgang znajdzie coś do ugotowania!
Wolfgang ugotuje dobre jedzenie dla przyjaciół, jedzenie jak w domu!
Już nie boi ciemnego lasu. Ale Wolfgang nigdy nie boi.
Mały stosik potężnego smaku.
Wolfgang będzie kręcić młynkiem dzięki swoim potężnym mięśniom!
Porządny, solidny namiot!
Wolfgang rozstawi namiot i doda mu siły!
Ulubione warzywo Wolfganga.
Ha! Ciężary i ziemniaki to trzy ulubione rzeczy Wolfganga!
Wolfgang jest bardzo dumny ze swojego małego przyjaciela-kucharza.
Wolfgang kocha ziemniaki.
Złocisto brązowy! Chrupiący jak słońce!
To... najpiękniejsza rzecz, jaką Wolfgang kiedykolwiek widział...
Takie małe nasionka do zakopania.
Wolfgang boi się, że palce zzieleniały mu od gangreny.
Coś z niczego!
Ha! Głupia małpa nie ćwiczyła nóg.
Potrzebuję wody.
Wolfgang może przenieść w tym dużo wody.
Żadna małpa nie okrada Wolfganga!
Pierzasty ptaszek lubi wodę.
Pierzasty przyjacielu, jesteś malutki.
Wolfgang nie będzie przeszkadzał.
Wielka jak głowa słabego człowieka! Nie Wolfganga.
Wolfgang drąży dynie najlepiej. Najlepiej.