Słowa Konstantej
Oświetlaj mi drogę, a będziemy w dobrych układach, koleżko!
Damy sobie radę, Lucy!
Zaufaj mi. Za cienki jesteś, Wortox.
Obyś tylko nie spalił żadnego z moich cennych drzew!
Hej, Wortox! Hej, koleżko!
Wygląda, jakby uszły zeń wszystkie soki.
Powieszę te rogi na ścianie w mojej chacie!
To wielce pomocne, Wortox.
Wygląda na przydatny rupieć.
Przyda się w podbramkowych sytuacjach.
Jak kto lubi.
Hola, hola! Opanuj się!
Hej! Co ty sobie myślisz?!
Wurt! Cześć, maleństwo!
Już za momencik wszystko będzie w porządku.
Dość tego, oddaję ci siekierę.
Może nie jesteś jeszcze w szczytowej formie, Wurt, ale wszystko już dobrze!
Sprawia, że jestem nerwowy.
Nie ufam mu.
WX-78 prosi się o guzy.
Podwodzie ci się wypaczy, WX-78.
To mój metalowy druh, WX-78!
No proszę. Kto by pomyślał, że WX-78 ma duszę!
Czas ZAMKNĄĆ system, WX-78!
WX-78, jesteś w porządku.
To jakieś wymyślne części robota.
To jakieś wymyślne części robota.
To jakieś wymyślne części robota.
To jakieś wymyślne części robota.
To jakieś wymyślne części robota.
To jakieś wymyślne części robota.
To jakieś wymyślne części robota.
To jakieś wymyślne części robota.
To jakieś wymyślne części robota.
To jakieś wymyślne części robota.
To jakieś wymyślne części robota.
To jakieś wymyślne części robota.
To jakieś wymyślne części robota.
To jakieś wymyślne części robota.
To jakieś wymyślne części robota.
To jakieś wymyślne części robota.
To jakieś wymyślne części robota.
To jakieś wymyślne części robota.
To jakieś wymyślne części robota.
To jakieś wymyślne części robota.
To jakieś wymyślne części robota.
To jakieś wymyślne części robota.
To jakieś wymyślne części robota.
Po prostu tam siedzi.
Pomyśleć, że sam musiałem zanieść wszystko do chaty.