Słowa Konstantej
Świecący wijacz?
Ale zły ten ogień.
Chce się bawić?
Kotek lubi pudełka.
Przyjaciel?
Radość
Coś nie tak
Tęsknić za rodziną.
Chcieć porozmawiać.
Za dużo przeszkadzać wokół.
Pić.
Potrzebuje jedzenia!
Potrzebować miejsca.
Nie lubić pogody.
Nie, nie, nieszczęśliwa!
O-oł...
Gdzie jest światło?
Nie czuję się dobrze
Przyjaciele?
Nie wygrałem. Och
Spaliło się. Och
Ups. Niezbyt dobra rzecz do brzuszka
Juhuu! Udało się!
To gdzie jest nasz pierzasty przyjaciel?
Dom jest puściutki, jestem samiutki!
Hm, Poczcikruk? Chyba znałem go pod innym imieniem.
Potrzeba więcej przyjaciół do zabawy, hihihi!
Gra zakończona, nie ma gdzie się schować!
Po jednym razie mówimy na razie.
Nie mogę wejść czy wyjść?
Ależ żałuję, że ci to nie pasuje.
Poszli i odeszli, czy byli jeno snem?
Mylisz nogę z blatem: nie jestem automatem.
Pomóc nie mogę i z garścią wodorostu – no tak po prostu.
Willow! Mam nowiny, twój misiek doprowadza nas do ruiny!
Muszę szybko pozyskać poduszkę.
Nie wypiję, bo mnie zabije!
Próbowałem, ale są zajęci.
Na pewno bym umarł.
Ktoś już zepsuł całą zabawę!
Nie mogę przerzucić tego przez lustro!
Poczekaj, kolego!
Zawarłem już pakt z bestią.
Albo ja muszę zejść, albo świat musi mnie dogonić.
Och, ale jeden już jest, hihihi!
O nie, za wolno!
Moje futro!
Inna dusza już ją drąży.
I tak nie przepadam za ubraniami.
Wolę moją obecną formę.