Słowa Konstantej
„Ach, te szaleństwa młodości. Pomyśleć, że parałam się beletrystyką...”
„Niech pogoń za wiedzą sięgnie poza horyzont”.
„Ach, spojrzeć tak na świat przez różowe okulary.”
„Ach, spojrzeć tak na świat przez różowe okulary.”
„Wiedza to potęga!”
„Wiedza to potęga!”
"Magia to nic innego jak nauka, która nie została jeszcze sklasyfikowana".
„Ufam, iż nie połamię sobie okularów.”
„Ufam, iż nie połamię sobie okularów.”
„Nie zapominaj o manierach, moja droga.”
„Jak zwykle spada na mnie cała odpowiedzialność za organizowanie sezonowych uroczystości”.
„Czasami dawne metody trzeba wypalić, by mogły pojawić się nowe”.
„Dam sobie radę.”
„Moje jedzenie jest zawsze idealnie przypalone!”
„To nie ja. Naprawdę”.
„Mucha nie siada!”
„Mucha nie siada!”
„Mucha nie siada!”
„Odszedł, nim było mu dane ujrzeć piękno płomienie.”
„Odszedł, nim było mu dane ujrzeć piękno płomienie.”
„Nie baw się ogniem, bo się sparzysz.”
„Dlaczego mnie porzuciłaś?”
„Hrrm... mff! Mmmf!”
„Naprawdę nie mogliśmy zorganizować jakiegoś cieplejszego ognia?”
„Mam ogromną ochotę tańczyć wokół ognia w świetle gwiazd”.
„Jeszcze więcej ognia!”
„Płomienie nauczyły mnie tańca”.
„Złote siano, gotowe do spalenia… to znaczy do zebrania”.
„No weź, pozwól mi odpalić armatę!”
„Róża stanowi symbol płomieni pasji.”
„Róża stanowi symbol płomieni pasji.”
„Cienie to nic innego, jak odwrócone płomienie.”
„Cienie to nic innego, jak odwrócone płomienie.”
„Ta wioska spłonęła, zanim do niej przybyłam”.
„Przetrwanie wymaga silnej woli. (I ognia.)”
„Przetrwanie wymaga silnej woli. (I ognia.)”
„Czy chciałby pan kupić zapałkę?”
„To doskonała pora roku na wpatrywanie się w trzaskający ogień”.
„Dzień dobry! Może pana ogolić?”
„To może być najbardziej niebezpieczny eksperyment, jakiego się podjąłem.”
„Och, tak. Rzeczywiście coś gotuję.”
„Nie cierpię przyjęć.”
„Nie cierpię przyjęć.”
„Jestem silny ORAZ przebiegły.”
„Hrrm... mff! Mmmf!”
„Brrrr!”
„Kosmos wypełniają nieskończone możliwości naukowe!”
„Odsuńcie się. Czas na NAUKĘ!”
„Zawładnąłem potęgą rdzenia planety!”
„Czuję chemię!”