Słowa Konstantej

„Zimno nie wadzi Wolfgangowi!”

„Wolfgang poprowadzi księżyc ku zwycięstwu!”

„Wolfgang się pali”.

"Wzgórza się zatrzęsą od potężnego jodłowania Wolfganga!"

„Wolfgang jest najpotężniejszym piratem na morzach!”

„Ta mała różyczka sprawia, że Wolfgang czuje się jak bardzo kulturalny pan.”

„Ta mała różyczka sprawia, że Wolfgang czuje się jak bardzo kulturalny pan.”

„Nie prowokuj mocarnego Wolfganga!”

„Nie prowokuj mocarnego Wolfganga!”

„Wolfgang jeszcze nigdy nie był tak silny!”

„Wolfgang jest silny. Ma dużo muskułów.”

„Wolfgang jest silny. Ma dużo muskułów.”

„Sir Wolfgang to najsilniejszy bokser!”

„Wolfgang wygląda jak duży pan z wąsem! Ha, ha!”

„Wolfgang wygląda jak duży pan z wąsem! Ha, ha!”

„Wolfgang wygląda jak duży pan z wąsem! Ha, ha!”

„Wolfgang jest potężny dzikus!”

„Coś się zmieniło... Wolfgangowi kręci się w głowie...”

„Z mocarnym Wolfgangiem nie ma żartów!”

„Zimowa uczta to ulubiony czas Wolfganga”.

„Te stare ubrania, które wykopałem, są całkiem niezłe, co nie?”

„Niezgoda rujnuje, co nie?”

„W tej kuchni rządzi Lucy.”

„Pozamiatane, co nie?”

„Pozamiatane, co nie?”

„Jak się nie chcesz ścigać, to nie startuj.”

„Hrrm... mff! Mmmf!”

„Cóż, przynajmniej Lucy uważa, że jest przerażający!”

"To jest najlepsza gra na świecie!"

„Ośnieżone szczyty to naturalne środowisko Kanadyjczyka”.

Aaaauuu... eee?

„Mam nadzieję, że drzewa się nie zajmą”.

„Jeśli Lucy jest piękną na balu, to ja będę bestią”.

„Nawet najpotężniejsze z drzew zaczynają jako nasionka.”

„Trza sporo drewna, aby zbudować solidną łajbę, nie?”

„I oto rosnę, bez ograniczeń i bez opieki.”

„I oto rosnę, bez ograniczeń i bez opieki.”

„W kniei cień się czai, nie?”

„W kniei cień się czai, nie?”

„Nie pogardziłbym wizytą u fryzjera i filiżanką herbaty.”

„Nie pogardziłbym wizytą u fryzjera i filiżanką herbaty.”

„Aby ściąć drzewo, musisz stać się drzewem.”

„Aby ściąć drzewo, musisz stać się drzewem.”

„Aby ściąć drzewo, musisz stać się drzewem.”

„Powiem tak: to nie są bobrze skórki.”

"Zachowajcie ciszę. Drzewa śpią".

„Nowe wyrosło ze starego”.

"Przytulasy?"

„Co za przystojniak”.

„Hrrm... mff! Mmmf!”