Słowa Konstantej
Chciałabym lepiej orientować się w terenie...
Kręci się w głowie od samego patrzenia.
Przygotowania za mną. Teraz muszę znaleźć odpowiednie miejsce.
Szybko się spaliło.
Chcę, żeby moja myszomarchew szybko reagowała.
Od razu wygląda mądrzej!
Oby szkolenie mojej myszomarchwi nie trwało zbyt długo.
Jest to pewien problem.
Idealnie!
Chciałabym, żeby szybciej była szybsza...
Czas się zająć moją myszomarchwią.
Ech... teraz muszę zbudować wszystko od początku.
Zaczynam się zastanawiać, czy rozsądnie wykorzystuję mój czas...
Chyba dobrze się bawi.
To nie powinno zająć zbyt dużo czasu.
Malutki kroczek naprzód.
Prędzej czy później znajdę odpowiednie miejsce.
Tak też można zakończyć wyścig.
Cóż, wyścig nie może trwać wiecznie.
Nie musiałam nawet wypaczać czasoprzestrzeni, żeby wygrać!
Dobra robota, . Ale ostatnim razem wygram! To znaczy następnym!
Tutaj wyścig dobiegnie końca.
Wszystko musi mieć swój początek.
Im szybciej znajdę dobre miejsce, tym szybciej zaczniemy.
Niewiele z tego zostało.
Niesamowicie przeciętna.
Ta może zwyciężyć!
Waży doświadczenie.
Lepiej się za to zabiorę.
Chyba powinnam je w końcu posiać.
Są lepsze niż zwykłe nasiona.
Elegancka kotwica.
Może się przydać... Ale wolałabym nie zostawać w jednym miejscu zbyt długo.
Tego się już nie odwróci.
Wygląda na to, że rozpaczliwie potrzebuje węgla.
Zastanawiam się, jakie ozdóbki mogę tu stworzyć.
Smoczuchy zaskakująco dobrze nadają się do wiosłowania.
Mam nadzieję, że całe to złoto nie przeciąży łodzi.
Obym nie zapomniała przyczepić tego do łodzi.
Jazda na koniu, który nigdzie się nie rusza? Mimo to...
Na odwagę trzeba wybrać odpowiedni czas.
I to by było na tyle.
Czego teraz chce?
Zadowoleni?
Jeśli galopowanie oszczędzi czasu, mów mi „wio”.
To dość przestarzała broń.
Wolałabym, żeby tak się na mnie nie patrzyła.
Może ktoś inny ją weźmie.
To chyba mi wystarczy na jakiś czas.
Światła nigdy za wiele.