Słowa Konstantej
Wewnątrz czai się bestia!
Uosobienie zła, bez dwóch zdań!
Czyż nie pragniesz mieć ciała?
Wojownicy nie zwracają uwagi na dekoracje.
Wspomóżcie nas, bogowie, w noc Maniego.
Wewnątrz czai się bestia!
Obawiam się, że uwolniliśmy wielkie zło.
Zabłąkał się na drodze wojownika.
Nie ma i już.
Wiking ma bystry umysł i ostry dowcip.
Posiłek godzien królowej wikingów.
Nie roztrzaskam swej łodzi na tobie!
To pułapka!
Lśni niczym miecz Surtra.
Do noszenia bezwartościowych nasion.
Małe okruchy przyrody.
Małe okruchy przyrody, uprażone na śmierć.
Niech bogowie ujawnią tajemnice tej krainy.
Nie jestem krawcową, ale każdy musi umieć przyszyć guzik.
Wypchany mąż spotkał swój ognisty kres.
Będzie z tego znakomity cel do ćwiczeń.
Na szczęście nie trzeba tu krawcowej!
Jeniec ten nie jest traktowany z należnym szacunkiem.
Ufam, iż jeniec traktowany jest z należnym szacunkiem.
Najczarniejsze serca. Najmroczniejsze znaki.
Niczym otchłań samej Hel.
Bestia odziana w twardy pancerz.
Bestia obalona, lecz wciąż pełna furii!
Dwugłowa bestia!
Do broni, czarcie!
Poczujesz li tylko włóczni mej ukąszenie!
Zetrę ten radosny grymas.
Z dala ode mnie, nie chcę twych przeklętych objęć.
Choć szybkiś, mnie nie umkniesz!
Tym przeklętym toporem zgładzę setki bestii!
Pogalopujemy ponownie!
Przywołać potrafi przedmioty potężne, klątwą owiane…
Czy ważę się pogrywać z czymś takim?
Takie dary przynoszą pecha.
Marny los.
Wyzywasz mnie, morska bestio?
Na lądzie czy w morzu toni, śmierć cię dogoni.
Morska wiedźma podzieliła się z nami wiedzą. Doprawdy, to zaszczyt.
To jeno trochę muszli.
Po co kulić się ze strachu za tarczą, jak można nią atakować?!
Wolałabym, by pochowano mnie na okręcie, ale łopata też może się przydać.
Ziemia nie ma ze mną szans.
Co za tchórz usypia bestię?
Wiking nigdy by nie zjadł czegoś tak niegodnego.
Trofeum na dowód naszych przewag!