Słowa Konstantej
Gdzie powinienem to umieścić?
Pradawny mur.
Pradawny mur.
Kieszonkowe kawałki ściany. Mhm.
Toporne i w złym guście.
Toporne i w złym guście.
Powinno powstrzymać hołotę.
Powinno powstrzymać hołotę.
Kieszonkowe kawałki ściany. Mhm.
Ani wytrzymały, ani łatwopalny.
Całkiem wytrzymały, ale łatwopalny.
Kieszonkowe kawałki ściany. Mhm.
Nie poznajesz mnie?
Wyprodukowano w Szkocji.
Lepiej nie zostawać tu na zimę.
Morski stwór na pewno jest gdzieś niedaleko.
Znajdę dla niego lepsze zastosowanie.
Nie pragnę zwady!
Czy to nie ty tak narzekałeś na bezpieczeństwo pożarowe?
Pan Walter. Kłaniam się.
Może mógłbyś dodać to do swojego repertuaru historii o duchach.
Intrygujące. Nie wiedziałem, że cię na to stać, Walter.
Obawiam się, że nie mam dla ciebie odznaki, jedynie podziękowania.
Raczej nie w moim stylu.
Ktoś cię zdenerwował, Wanda?
Nie zamierzam kwestionować twoich metod, Wanda.
Panna Wanda. Miłego dnia.
I na ciebie w końcu przyszedł czas, co?
Ty potworze! Pokaże ci prawdziwą moc!
Wanda, twoja pomoc nadeszła w samą porę.
Cuchnie gorzej niż zwykle.
Czułem w powietrzu coś dziwnego. Co dzisiaj spróbujesz mi wcisnąć?
Ups.
Elegancja to stan umysłu.
Wygląd bez funkcjonalności.
Samiec alfa!
Oj, niedobrze.
Trzeba się go pozbyć. Szybko.
Coś przejmuje nad nim kontrolę!
Wydawały mi się większe... Dajesz nam fory, Charlie?
Spalone na popiół.
Trzeba tu pochodni.
Przygotowania zostały poczynione.
Warly jest dziś nie w sosie.
Warly ostatnio rozpala jakieś podejrzane ognie.
Pan Warly. Kłaniam się.
Och, co za szkoda.
A masz!
Dziękuję ci za twoją pomoc, Warly.
Może się przydać.