Słowa Konstantej
Chyba utknął.
Gdzie masz głowę, drogi panie?
Chyba na nas patrzy!
To on trzyma tę wyspę w kupie.
Wyglądasz świetnie!
Chyba utknął.
A kuku, potworku!
Ktoś chyba coś zgubił.
Wydaje się trochę straszna, ale nieładnie jest oceniać.
Och! To był nos!
Chyba utknął.
Ale się schowała!
Wygląda jak... kaktus? Nie, to nie to.
Ogień jest bardzo niebezpieczny.
Nad morzem można się bawić w różne rzeczy.
Moglibyśmy to jeść bez przerwy!
Mamy nadzieję, że nikt się na tym nie rozbije!
Zastanawiamy się, co tutaj powinno być.
Oo, świeci się. Możemy dotknąć?
Napełnimy ją nasionkami!
W ich wnętrzu tkwi malutkie życie. Serdecznie współczuję.
Nic już z nich nie wyrośnie.
Wow! Na pewno widzi bardzo daleko!
Szyciem zawsze zajmowała się mama.
Ojeeej, a chcieliśmy pobawić się w przebieranki...
Pobawmy się w przebieranki!
Lepi się. Jak pajęczyna.
My z tobą zatańczymy, panie Cieniu!
Czasami to, co straszne, jest też ładne.
Dlaczego tak źle się przez nie czuję?
Chyba nie chcemy tam spoglądać…
Ma więcej nóg od nas!
Ojej, biedaczek.
Patrzy na nas!
Ciekawe, czy kręci im się w głowie, jak tak chodzą…
Nie chcemy znowu zostać połknięci!
Uśmiecha się do nas! Może chce się pobawić?
Może chce się tylko pobawić.
Hej, niesprawiedliwe, też chcemy mieć skrzydła!
Będziemy ostrożni. Obiecujemy!
Możemy uratować naszego wołka!
Wolelibyśmy zrobić coś z papieru i kleju…
Gdzie to położyć?
Nie lubimy przy tym być.
Ojej. Znaliśmy tego kogoś?
Szczęki!
Może chce się tylko z nami pobawić.
Pani Perełka nauczyła nas robić różne rzeczy z soli!
Są tu jakieś ładne muszelki?
Pani Wiklińska mówi, że nie powinniśmy gryźć.