Słowa Konstantej
Waga: Imię wędkarza:
Waga: Imię wędkarza: W życiu nie widzieliśmy tak grubej ryby!
Waga: Imię wędkarza: Udało nam się!
Waga: Imię wędkarza: Sami ją złapaliśmy!
O-oł...
Całkowicie spalone.
Kiedyś widzieliśmy je na jarmarku!
Waga: Zebrano dnia: Całkiem nieźle!
Waga: Zebrano dnia: Rety, takiego wielkiego warzywa jeszcze nigdy nie widzieliśmy!
To warzywo jest raczej małe.
Ale mięciutka!
Zawsze należy nosić kurtkę!
Wygląda na pożywną.
Mamy jego nos!
Dosłownie wydmuchał nos.
Któż raczy wiedzieć, co się po drodze zabrało.
Zawsze lubiliśmy bawić się w błocie! Trzeba tylko się umyć przed kolacją.
Jakieś bardzo stare kamienie.
Trochę ziemi, którą udało nam się wykopać.
Łaskocze!
Dywany! Jak w naszym starym domu!
Różowaśny tulaśny dywanik!
Zupełnie zwyczajna ziemia.
Fajna.
Omijajmy połączenia cegieł!
Możemy sprawić, że podłoga będzie błyszczeć!
Trochę ziemi, którą udało nam się wykopać.
Trochę ziemi, którą udało nam się wykopać.
Trochę ziemi, którą udało nam się wykopać.
Wygląda ciepło i przytulnie.
Trochę ziemi, którą udało nam się wykopać.
Zupełnie zwyczajna ziemia.
Trochę ziemi, którą udało nam się wykopać.
Zupełnie zwyczajna ziemia.
Trochę ziemi, którą udało nam się wykopać.
Trochę ziemi, którą udało nam się wykopać.
Trochę ziemi, którą udało nam się wykopać.
Trochę ziemi, którą udało nam się wykopać.
Pachnie jak banany!
Trochę ziemi, którą udało nam się wykopać.
Trochę ziemi, którą udało nam się wykopać.
Trochę ziemi, którą udało nam się wykopać.
Zupełnie zwyczajna ziemia.
Trochę ziemi, którą udało nam się wykopać.
Trochę ziemi, którą udało nam się wykopać.
Trochę ziemi, którą udało nam się wykopać.
Jakieś bardzo stare kamienie.
To nie jest stare, chociaż tak wygląda.
Jakieś bardzo stare kamienie.
To nie jest stare, chociaż tak wygląda.