Słowa Konstantej
Och. To może być... Z-zabawne...
Chyba powinnam starać się być przydatna...
To taka prosta rzecz, a jednak gdy na nią patrzę, moje serce się raduje.
Chyba powinnam starać się być przydatna...
Nie sądzę, żeby coś miało się wykluć z tych jajek.
Chyba powinnam starać się być przydatna...
Och. To drewniany posążek.
Spocznie tutaj na zawsze.
Takie wesołe kolory, a mimo to nie budzi we mnie odrazy. Dziwne.
Jakie sekrety skrywa?
Jakie sekrety skrywa?
Nie zdoła na zawsze powstrzymać mroku.
Chyba powinnam starać się być przydatna...
Drobna pamiątka po miłym dniu.
Chyba powinnam starać się być przydatna...
Och. W tym naprawdę jest kukurydza...
Przynajmniej to nieprawdziwe robaki.
Czy... mogę pomóc z organizacją karnawału?
Małe drzwiczki.
Czegoś najpierw chce... Jakiejś błyskotki.
Co za zabawna gra.
Nie da się uciec przed nieuniknionym.
Czy... mogę pomóc z organizacją karnawału?
Czegoś najpierw chce... Jakiejś błyskotki.
Wyglądają idiotycznie, jak tak biegają wkoło.
Małe drzwiczki.
Abigail, pamiętasz, która to była?
Czy... mogę pomóc z organizacją karnawału?
Czegoś najpierw chce... Jakiejś błyskotki.
Mam dobrą pamięć... Prawda, Abigail?
Czy... mogę pomóc z organizacją karnawału?
Czegoś najpierw chce... Jakiejś błyskotki.
Efekt jest równie nieprzewidywalny co samo życie.
Czegoś najpierw chce... Jakiejś błyskotki.
Jaki ładny przycisk.
Czy... mogę pomóc z organizacją karnawału?
Czegoś najpierw chce... Jakiejś błyskotki.
Chyba... chcę spróbować zagrać...
Małe drzwiczki.
Stworzono je tylko po to, aby cierpiały.
Czy... mogę pomóc z organizacją karnawału?
Czegoś najpierw chce... Jakiejś błyskotki.
Och... Chyba idzie mi... nieźle?
Nie pograsz ze mną, Abigail?
Nadleciał zabójca.
Połyskuje w świetle.
Jak się pan miewa, panie kruku?
Abigail uważa, że przydałyby się wokół jakieś dekoracje.
Chyba krukom podobają się te dekoracje.
Całkiem ładnie wygląda, prawda?