Słowa Konstantej
We śnie jest jeszcze bardziej uroczy.
Można by tu pomieścić tyle książek...
Niebieskie jajka na bekonie!
Trzeba przestać grać w odpowiedniej chwili, ale ona jeszcze nie nadeszła.
Może posłużyć do odwrócenia uwagi.
Moim zdaniem ma przypominać zajęczaka.
Wiwaty w rozsądnej ilości i tylko co pewien czas dobrze by nam zrobiły.
Chyba zostało za mało powietrza, aby przeanalizować jego skład...
Skład chemiczny oddechu młodego mężczyzny musi być fascynujący.
Ależ frywolne.
Twoja praktyczność jest godna podziwu, złotko.
Ten owoc jest zaskakująco podobny do tej podziemnej odmiany.
Ach, faktycznie potrzebowałam orzeźwienia.
Odświeżające, nieprawdaż?
Medyczne łachmany.
Delikatny opatrunek z motylich skrzydeł.
W dawnych czasach ludzie wierzyli, że z pąkli wyrastają gęsi. Wyobrażacie to sobie?
Całkiem ciekawe połączenie.
Chyba nie dałabym rady tego strawić.
Zaczynają mi coraz bardziej smakować.
Tak jak podejrzewałam, zupełnie nie smakują jak gęsina.
Ojejku, jakie pożywne!
Niesamowicie twardy!
Latający ssak.
Ciekawe. Ta broń wydaje się żyć.
Ta dziura jest czyimś mieszkaniem.
Marzy mi się ciepła wanna i dobra lektura.
Ewolucja jest doprawdy niezwykłym zjawiskiem.
Jakie to... innowacyjne.
Jest umiarkowanie lepszy.
Specjalny pojemnik na nuty.
To zapis nutowy, o ile się nie mylę.
To zapis nutowy, o ile się nie mylę.
To zapis nutowy, o ile się nie mylę.
Ach, uwielbiam klasyczne utwory!
To zapis nutowy, o ile się nie mylę.
O rany, to bardzo barwne sformułowania.
To zapis nutowy, o ile się nie mylę.
To zapis nutowy, o ile się nie mylę.
To zapis nutowy, o ile się nie mylę.
To zapis nutowy, o ile się nie mylę.
Technicznie rzecz biorąc, są jadalne.
Technicznie rzecz biorąc, są jadalne.
Ludzki zarost.
Jakiś podrząd psokształtnych.
Odczuwam ulgę, że już go nie ma.
Mogą być kłopoty, jeśli nie pozbędę się tego ciała.
Ojej. Wygląda na to, że się spóźniłam.
Przenośna jednostka chłodząca. Przydatne, ale od zimnego jedzenia bolą mnie zęby.
Cokolwiek to było, jego skóra jest idealna do noszenia.