Słowa Konstantej
Widzę podwójnie! Lepiej, jeśli Wendy otrzyma ode mnie serce.
Morderstwo!
Dla Wendy duchy są niczym rodzina.
Dziwnie uspokajające!
Na północy nauka chyba jakoś inaczej działa.
Dostaję od tego gęsiej skórki!
Zwyczajna przeklęta figurka łosia.
to milczący zabójca...
Czekaj, nie mów. Podpalasz ognisko.
Witaj, !
Jak na migi przekazać "pójdę po coś, żeby cię ożywić"?
To ci dopiero pantomima!
myśli w sposób wykraczający poza schematy. Poza niewidzialne schematy.
Nie smakuje niczym.
Mam nadzieję, że wkrótce wyschnie.
Ta paczka ledwo trzyma się w jednym kawałki.
Nic tak nie utrzymuje dyscypliny jak głośne dźwięki.
Tuszę, iż Pani Wiklińska umyśla, by rzucić we mnie książką.
Ten pożar z pewnością można wytłumaczyć.
Miłego dnia, Pani Wiklińska!
Niezbyt naukowa ta metoda. Nie uważasz, Pani Wiklińska?
Czas na mały klub dyskusyjny!
Pani Wiklińska formułuje teorematy, które wielce szanuję.
Willow mocno trzyma tę zapalniczkę...
Znowu?
Miłego dnia, Willow!
Pali cię brak serca, Willow.
Morderstwo! Pożar!
Willow co przyjaźni się z duchami.
Raaany Julek. Zawsze tak strasznie wyglądam?
Spalenie tego na popiół nie było zbyt naukowe, Wilson P. Higgsbury.
Gwiazdy i atomy! Jesteś mym sobowtórem?
Dobrze byłoby wykoncypować machinę wskrzeszającą. Odpowiedzialność za kolegów z branży akademickiej spoczywa na mych barkach!
Twe istnienie to potwarz dla praw nauki, Wilson P. Higgsbury!
Wilson P. Higgsbury po mistrzowsku obraca teorię w praktykę.
To przecież od razu pójdzie.
A co my tu mamy?
Niech popracuje za mnie.
Winona to urocze zagrożenie.
W fabryce szaleją płomienie.
Miłego dnia, Winona!
Ktoś wepchnął patyk w szprychy twojego planu.
To już koniec, Winona
Twoje towarzystwo to przyjemna rzecz, Winona.
Pali się!
Nauka nic tu nie pomogła.
Hej! To nie jest nauka!
Wkrótce się wyłączy.
Nauka zawsze wygrywa z magią. Zawsze.
Zaraz wybuchnie! Wybacz… To przyzwyczajenie z laboratorium.