Słowa Konstantej
Przynajmniej odszedł w płomieniach chwały.
Ogień ma jeszcze trochę do zrobienia.
Ogień ciężko pracuje!
Ogień sprawia, że wszystko staje się lepsze. Mhmm!
Ogień to najlepszy wynalazek ludzkości!
Świetnie. Włączyliśmy coś tajemniczego i zyskaliśmy kolejne coś tajemniczego.
Ech, czuję, że czeka mnie zagadka do rozwiązania...
To coś wygląda na zepsute.
Hm. Wyglądają inaczej niż pozostałe posągi tam na dole.
Nie da się tego podpalić? Cóż, nie mam innych pomysłów.
Oczywiście, to nie mogło być takie proste.
Kolejny portal? Chyba nie uważasz...?
Prowadź!
Chyba nie zostało już nic do znalezienia.
Buczy sobie.
Jakieś pradawne głupoty.
Skoro się nie pali, nic mnie nie obchodzi.
Jakieś pradawne głupoty.
Skoro się nie pali, nic mnie nie obchodzi.
Jakieś pradawne głupoty.
Nie, wcale nie wygląda podejrzanie.
Cokolwiek to jest, na pewno nie działa.
Ej! Wracaj tu!
Czegoś tu brakuje.
Jestem pewna, że nikt się nie obrazi, jak pożyczę sobie jeden z tych klejnotów.
Hurra! Więcej OGNIA!
Może być.
Szkoda łatwopalnych materiałów.
Jak już mam się bić, to mogę się równie dobrze zabezpieczyć.
Ludzie chyba nie powinni tego nosić.
W tym nic mi nie zrobicie!
Och, aj! Aj! Aj! Aj! Aj! Fuuuuuuuuuuuj!
Mniej obrony, więcej ataku!
Wygląda na ognioodporny, ale jest tylko jeden sposób, by mieć pewność…
Teraz mogę zmierzyć się ze światem!
Chyba Wormwood to zrobił.
A czy można w wersji wypieczonej?
Wygląda dobrze, kiedy to ja go noszę.
To na pewno Wormwooda.
Jakbym się ubrała w dym.
Sądzę, że do twarzy mi w czerwieni.
Wygląda na coś trudnego do zniszczenia.
Było tu napisane „Nie baw się zapałkami”, ale „Nie” jest teraz skreślone.
Dość czytania, czas na ogień!
Mogłabym nabazgrać tu coś sprośnego.
Było tu napisane „Nie baw się zapałkami”, ale „Nie” jest teraz skreślone.
Dość czytania, czas na ogień!
Mogłabym nabazgrać tu coś sprośnego.
Resztki po ogniu. Szkoda, że już go nie ma.
Założę się, że to coś z okiem świetnie wyglądałoby w ogniu.