Słowa Konstantej
Twoje ogniska są takie urocze, Webber!
Cześć, Webber!
Nie maż się, Webber. Przyniosę ci serce.
Potwór! Spalić go!
Kto panuje nad duchami? Webber!
Wolę inne rozwiązania, ale bez pogrzebu się nie obędzie.
Ale mały pajączek!
Wszędzie ma kolce.
Nigdy nie widziałam cię w takim... stanie, Wendy.
Wendy! To twój pożar? Jestem taka dumna!
Cześć, Wendy!
A czy przypadkiem śmierć to nie jest twoja bajka, Wendy?
Zwariowała! Morderczyni!
Ta dziewczyna naprawdę lubi duchy!
Zadziała nawet po kremacji?
Nie będzie miał nic przeciwko, jeśli zrobię z tego podpałkę, nie?
Spalić to. SPALIĆ TO.
No tak, ewidentnie czai się tu jakaś klątwa.
Ta pantomima ciosu była bardzo przekonująca! Ha, ha, au!
OGNIU, przybywaj!
Cześć, !
Po prostu powiedz mi, czego potrzebujesz, a wszystkimi się zajmę. He, he, he, he!
Twoje czyny mówią więcej niźli twe słowa! Morderstwo!
Kto panuje nad duchami? !
Dlaczego nie wyszło?! Włożyłam wszystko do ognia i w ogóle.
Mam pomysł, jak można to szybko wysuszyć.
W środku coś jest.
Teraz ja tu rządzę.
Koczek nadto ciśnie, Pani Wiklińska?
Nie wiedziałam, że cię na to stać, Pani Wiklińska.
Cześć, Pani Wiklińska!
Serce ci wysiadło, Pani Wiklińska? Żartowałam! Hej!
Czas na stare, dobre palenie książek! Morderczyni!
Pani Wiklińska ma miękkie serduszko!
Przez ciebie wyglądamy jak wariatki, Willow!
Bliźniaczki ognia! Przybij piątkę.
Hej, Willow! To moja twarz! Oddawaj!
Czy moje włosy naprawdę wyglądają tak upiornie?
Morderczyni! Spalić oszustkę!
Ha, ha, ale super, Willow.
Czyż nie są piękne?
Ależ, Wilson P. Higgsbury... Twoje oczy płoną.
Och, Wilson P. Higgsbury! Pozwól mi pomóc przy następnym pożarze!
Cześć, Wilson P. Higgsbury!
Wilson P. Higgsbury potrzebuje serca. Lepiej się za jakimś rozejrzę.
Hej, Wilson P. Higgsbury! Masz głupią fryzurę! Rhaaaa!
Wilson P. Higgsbury nie zostawia przyjaciół w potrzebie.
Nadaje się tylko do wybierania szajsu z dna oceanu.
O ile nie jest to coś łatwopalnego, nie jestem zainteresowana.
No chodź juuuż...