Słowa Konstantej
Lepsze to niż całkowity brak kamizelki ratunkowej...
Chwila, myślałem, że banany rosną tu na drzewach?
Mmm, jeszcze lepszy niż te w sklepie z napojami!
To dobre dla dzieci. Ale banany są zdrowe, więc można zjeść.
Przezorny zawsze ubezpieczony, zwłaszcza w dziczy.
Zrobiony ze skrzydeł motyla! Prześliczny! Choć to trochę smutne.
Prosto z morza!
Kolejny dowód na to, że ze wszystkiego można zrobić kanapkę.
Ee, Woba? Chcesz?
Yyy... ciekawe.
Nawet niezłe!
Wszystko jest lepsze z makaronem.
Przez to chyba się nie przebijemy.
Może mi się poszczęści i zamienię się w wampira!
Zemsta nietoperza!
Chyba śpią. Powinniśmy je obudzić?
Pachnie całkiem nieźle.
Ktoś tu chyba wtyka nos w nie swoje sprawy. Łapiesz? Bo to przecież nos!
Mleko jest dobre dla kości!
Teraz zdecydowanie nie pachnie tak dobrze...
To jakby specjalny plecak na pieśni!
To odrobinę bardziej skomplikowane niż piosenki, których uczyli w pionierach.
To odrobinę bardziej skomplikowane niż piosenki, których uczyli w pionierach.
To odrobinę bardziej skomplikowane niż piosenki, których uczyli w pionierach.
W tej historii przydałoby się jeszcze kilka potworów.
To odrobinę bardziej skomplikowane niż piosenki, których uczyli w pionierach.
W tej historii przydałoby się jeszcze kilka potworów.
To odrobinę bardziej skomplikowane niż piosenki, których uczyli w pionierach.
To odrobinę bardziej skomplikowane niż piosenki, których uczyli w pionierach.
To odrobinę bardziej skomplikowane niż piosenki, których uczyli w pionierach.
To odrobinę bardziej skomplikowane niż piosenki, których uczyli w pionierach.
Gdzie się podziała reszta?
Ee, Woba? Chcesz to?
Ee, myślałem, że to futro yeti...
Patrz na te ostre niczym brzytwa pazury! Muszę spojrzeć z bliska!
Nie podoba mi się to ognisko…
Przepraszam…
On ożył!
Woba, teraz nasze przekąski pozostaną zimne podczas eksploracji!
Patrz, Woba, pasujemy do siebie!
Ale mięciutkie!
Ciekawe, na jakim zwierzęciu wzorowany jest ten kostium.
Milusie, jakbym przytulał się do Woby.
W dziczy trzeba sobie radzić z tym, co się ma.
He... szkoda, że jestem na nie śmiertelnie uczulony!
Ha, ha... nie użądlisz mnie... prawda?
O nie! Kto spalił ul?
Ile tu miodu!
Pszczółki, czemu nie możemy się przyjaźnić...
Potrzebują trochę więcej czasu.