Słowa Konstantej
A więc to tutaj powędrowały moje wszystkie najlepsze deski!!!
Och... Uch... Muszę tego dotykać?
Do pracy pod ziemią.
Oświeć mi drogę, latarenko!
Nie mogę się przyzwyczaić do tego gorąca!
Trzeba tylko podpalić.
Czy jest coś, czego drewno nie potrafi?
Co to takiego? Czy to jakiś znak?
Znakomicie. Porządny kawałek drewna.
Kolejna biedna, przeklęta dusza.
Ładna skrzynia z rogami, co nie?
Ładny róg, co nie?
Lodowaty.
Przyjemnie ciepły. Ale jakoś nie mam zamiaru się do niego przytulać.
Eee... Chyba nie jestem głodny.
On czuje do skał to, co ja do drzew.
Szukasz kamieni?
Kop, kop, kop.
Tylko nie wtykaj nosa w moje sprawy, zrozumiano?
Wygląda dość przytulnie.
Czas na nocne rąbanie!
W środku na pewno jest tylko kupa kamieni.
Hmm, to coś nowego.
Wyśmienity wybór materiałów konstrukcyjnych.
Ech... może mieszkanie na drzewie nie jest tak wspaniałe, jak mówią.
Hm. Ciekawe, jak to jest mieszkać na drzewie.
To nie jest naturalne.
Małpy to tu zostawiły?
Podrabiane drzewa? Tak nie można.
Nie wygląda jak ta na monecie.
Wyglądają trochę jak ogony kotów z tym, że... nie.
Skoro małpa potrafi, to ja też, co?
Oby nie miała żadnych pcheł.
Żarcie dla kotów!
Nie jestem dość głodny, żeby to zjeść.
I tak nie mam ochoty go jeść.
Nie ma nic innego do jedzenia?
Taśma klejąca nie wystarczy.
Wolałbym się tego nie dotykać, jeśli nie muszę.
Powinno zapewnić nam przyjemny chłodek.
Chętnie go tu po prostu zostawię.
Coś jest nie tak.
Kręci mnie w nosie od magicznego pyłu.
Kocham naturę.
Wyszukane skrzydła motyla.
Witamy na świecie.
Tutaj Księżyc nas nie dostanie.
Czy naprawdę Księżyc musi mnie prześladować nawet w dzień?
Chwilunia, to chyba nie jest lód...
Niezbyt fajna noc na posiadanie klątwy, ale w sumie czy jakakolwiek jest dobra?