Słowa Konstantej
Widzę z oddali!
Lepiej się czuję w obróbce drewna.
No o wracamy do drewna.
Trzeba tu położyć kawał ociosanego kamienia.
Hmm. Chyba nieźle, co?
Nigdy nie rozumiałem sztuki. Co powiesz, Lucy?
Kto wpadł na genialny pomysł, żeby to naprawić?
Czy kamień powinien się tak poruszać?
Okropieństwo.
Coś tu jest nie tak.
Jak widziałeś jedną dziwną figurę, to widziałeś wszystkie.
Wystarczyło trochę taśmy klejącej.
Czy kamień powinien się tak poruszać?
Ups. Trzeba go z powrotem zakryć.
Ciężko kapująca mózgownica.
Wygląda jak wielki kawał kamienia.
Jakbym nie miał już dość powodów, żeby nienawidzić pełni.
Czy kamień powinien się tak poruszać?
Wygląda jak jeden z tych szarżujących drani.
Wielki kawał marmuru, ot co.
Wygląda na bardziej zwęgloną niż zwykle.
Na morzu trzeba być gotowym na wszystko.
W domu nie mamy czegoś takiego.
To jest morski głaz.
Ktoś powinien zabrać się do zapełniania tego potrzasku.
Na Wielkie Jeziora, coś się złapało!
Poręczna paczka nasion.
Niestety nie drzewa.
Nazywamy je „niespodzianką drwala”.
Dziwnie wygląda to drzewo.
Jestem w tym całkiem niezły.
A już zaczynałem się do niego przyzwyczajać.
Małomówny typ, co?
Od razu czuję się jak w domu.
Cóż, chyba w końcu mu odbiło.
Hej, koledzy... Żyjecie tam?
Raju. Wolę się do tego nie zbliżać
Trzeba uważać, gdzie się stawia stopy.
Gruba jak dąb!
Jest do góry nogami, ale jeszcze zipie.
Nie wiem, która strona jest brzydsza.
Łapy precz od mojej siekierki!
Do tego olbrzyma lepiej nie podchodzić.
Uuuch, ta uśmiechnięta paszcza sprawia, że włos mi się jeży.
Jakoś nieprzyjemnie się przez to czuję.
Mam nadzieję, że pod tym kapturem nie kryje się jakiś ptaszor.
Lucy, to nie to, co myślisz!
To go przywoła w trymiga.
Czy to na pewno był dobry pomysł?
Nie przyda się, jeśli będzie tu tak stać.