Słowa Konstantej
Patrzcie państwo! Toż to Willow!
Tylko niczego nie nawiedzaj, jak będę szukał dla ciebie serca. Słyszysz mnie, Willow?
Nadchodzi pożar!
Do czego się tak palisz, Willow? Nie... Żartuję tylko.
Nie zachowujesz się ostatnio zbyt elegancko, Wilson P. Higgsbury.
Ten wybuch był częścią jakiegoś eksperymentu, Wilson P. Higgsbury?
Wilson P. Higgsbury! Hej, koleś!
Wilson P. Higgsbury potrzebuje serca.
Wróg lasu!
Wilson P. Higgsbury, jesteś w porządku koleżką.
Sprawdźmy, co tam można znaleźć.
Złapaliśmy coś!
Wciągamy!
Winona zachowuje się, jakby ją oblazły korniki.
Winona zdradziła las!
Hej, Winona! Jak się miewasz?
Jakbyś nieco pobladła, Winona.
Chyba cię porąbało, Winona!
Wiedziałem, że się zaprzyjaźnimy.
Hej! Ostrożnie, Lucy!
A to pech.
Cokolwiek dziwaczny gadżet.
Na skraju śmierci.
Nie działa.
Trochę się przepracowaliśmy, co?
Hej! Ostrożnie, Lucy!
A to pech.
Wygląda mi to na sprawkę Winony.
Na skraju śmierci.
Nie działa.
Hej! Ostrożnie, Lucy!
A to pech.
Jak dla mnie super, jeśli mam być szczery.
Chyba nie działa. Jak sądzisz, Lucy?
Jak dla mnie super, jeśli mam być szczery.
Zmyślny gadżet, co?
Zmyślny gadżet, co?
Zmyślny gadżet, co?
Chyba nie działa. Jak sądzisz, Lucy?
Hej! Ostrożnie, Lucy!
A to pech.
Uważajmy tylko, aby nie zaprószyć ognia.
Chyba nie działa. Jak sądzisz, Lucy?
Uważajmy tylko, aby nie zaprószyć ognia.
Odsypiasz sobie, co?
Odsypiasz sobie, co?
Idź za mną, a znajdziesz niejeden konar do podniesienia.
Odsypiasz sobie, co?
Idź za mną, a znajdziesz niejeden konar do podniesienia.
Niech zgadnę: nie oferuje transportu do Kanady.