Słowa Konstantej
Dzień dobry, psze pani! Czy mogę pani w czymś pomóc?
Ognista mieszanka!
Zostawmy to dla innych! Woba, zgadzasz się, prawda?
Woba, przypomnij mi, żebym to wypił, gdy dziwnie się czuję, dobrze?
Kosmiczna herbata!
Nawet pachnie uspokajająco!
Woba, lepiej z tym uważajmy!
Idealny napój na gorący dzień!
Ten napój jest pełny witamin!
Ojej, tego już chyba nie naprawimy.
Mam nadzieję, że to spodoba się pani Perełce!
Woba, zaczynajmy! Rozświetlmy trochę okolicę!
Słyszałem, że za pomaganie starszym można dostać odznakę. Ale zrobimy to nawet za darmo, prawda, Wobula?
Ojej, możemy natychmiast odwiedzić panią Perełkę!
Pani Perełka robi najlepszą herbatę!
Nie mogę doczekać się herbaty!
Mam nadzieję, że pani Perełce nic nie jest.
Tak, Woba. Jeszcze jej nie ma.
Nie ma to jak wymoczenie się po długim dniu!
Teraz to już zwykła dziura w ziemi.
Świetnie by się tu pływało! Nawet woda jest podgrzewana!
Jakie to ekscytujące!
Sosnowy Pionier zawsze chętnie pomaga staruszkom!
Przydałby się mały remont.
Uwielbiam dzień prania!
Pamiętam, jak robiłem takie w obozie!
Chyba zaczyna nas lubić, Woba!
Kolejne do kolekcji!
Och, nie, nie, nie, nie...
Złożyłem przysięgę Sosnowego Pioniera, że będę tego bronić kosztem własnego życia!
To chyba jestem teraz pszczelim królem?
Puk, puk!
Mam nadzieję, że nie było na tym nic ważnego.
Ktoś tu brzydko pisze.
Znak bez napisów... Niezbyt przydatny.
Fajnie by było, gdybym miał do niego grzankę.
Tylko nie naklejaj go na ranę.
Słodka wieprzowinka!
Uwielbiałem je, jak byłem mały.
Dobry materiał na sygnałówkę.
Nie może być AŻ tak źle... prawda?
Woba, to ty zawsze będziesz moim szczęśliwym amuletem!
Nic tak nie rozgrzewa, jak miska chilli.
Na pewno jest bezpiecznie.
To krater. Chyba są dość częste na Księżycu.
Świetnie by się tu pływało! Nawet woda jest podgrzewana!
Jak zastygnięte w czasie.
Patrz, Woba, kolejny piesek, z którym możesz się bawić!
Woba, chyba nie powinnaś tego gryźć.
Biedaczek...