Słowa Konstantej
Na ziemi na nic się nie przyda.
Aby mnie nie wypuścić, czy aby ciebie nie wpuścić?
Na ziemi na nic się nie przyda.
Aby mnie nie wypuścić, czy aby ciebie nie wpuścić?
Aby mnie nie wypuścić, czy aby ciebie nie wpuścić?
Na ziemi na nic się nie przyda.
Skąd tyle tu rupieci? Toż ściana to ze śmieci!
Skąd tyle tu rupieci? Toż ściana to ze śmieci!
Aby mnie nie wypuścić, czy aby ciebie nie wpuścić?
Aby mnie nie wypuścić, czy aby ciebie nie wpuścić?
Na ziemi na nic się nie przyda.ku.
Z pewnością jakiś głupi psikus.
Aby mnie nie wypuścić, czy aby ciebie nie wpuścić?
Na ziemi na nic się nie przyda.
Ma rogi nie w tę stronę.
Jak pasuje do mnie kratka?
Widziałem przyjaźniejsze stworzenia od tego braku zgromadzenia!
Za daleko od domu.
Kieł w sam raz dla pomarszczonego pyska.
Płatamy figle, co, Walter?
Zasady są po to, żeby je łamać, hyuyuyu!
Walter, zdarzyło ci się ostatnio pomóc komuś przejść przez ulicę?
Wezmę tylko małego gryzka... hyuyu, żartuję!
Aj! Całkiem mi się podoba ten wymiar, nie chcę go opuszczać!
Hyuyu! Ależ pomocna duszyczka!
Chochliki rzadko noszą mundurki.
Hihihi, chyba nie podobał się jej mój ostatni psikus.
Oooch, czy mogę dołączyć?
Byłaś ostatnio w jakimś ciekawym czasie, Wanda?
Wyglądasz znacznie gustowniej niż zazwyczaj, Wanda!
Nie zabiłabyś chochlika w kwiecie wieku, prawda?
Hihihi, Wanda chyba nie zna się na mocy dusz. I całe szczęście.
Ale dziwny wołek!
Ukryty jak w stogu siana! Hi, hi, hi!
Ktoś tu chyba robi psikusa.
Zostaliśmy odcięci od wymiaru mody.
Portal do wymiaru mody.
Nie będę wyżerką dla bestii!
Raz, dwa i nie ma psa.
Ta psina coś wstać zapomina, hi, hi, hi!
Co za sztuczki? Mało ci nauczki?
Wcale nie masz ochoty mnie jeść, impy powodują problemy trawienne!
No i tyle.
Pomruk i zgrzyt, potrzebne tu mięso!
Świętujmy!
Zdaje się, że Warly sprawia kłopoty. Ale fajnie!
No proszę, Warly, płatamy dzisiaj figle?
Warly uwielbia jedzenie. Nie rozumiem ludzi.
Kucharz zmienił się w ducha, hyuyu!
Nie krzywdź mniee-hee-hee!