Słowa Konstantej
Właściwości konserwujące wosku pszczelego zostały udowodnione naukowo!
Czy ja czuję formaldehyd?
Aż stąd go czuję!
Ding, ding, ding!
Miś, który sam chodzi. Interesujące.
Chyba lepiej nie drażnić Willow.
W końcu rozpadł się na kawałki.
Cały spopielony.
Czerwone są najlepsze.
Ciepło chyba im nie posłużyło.
Wyjątkowo smaczne, aczkolwiek nie wytrzymują długo.
Zjedz je, zanim się zepsuję.
Chyba przydałby się nawóz.
Pali się na całego.
Wygląda dość niezdrowo.
Hmm... coś jest nie teges.
Chyba są jadalne.
Może odrosną?
W tym gorącu nic nie wyrośnie.
Nie ma co liczyć na sukces z jagodami w tym stanie.
Pali się na całego.
Wygląda dość niezdrowo.
Hmm... coś jest nie teges.
Zostawię je w spokoju do czasu posiłku.
Krzak pracuje ciężko nad nową partią owoców.
Żar wysuszył nawet soczyste jagody!
Skład: sama radość i owoce.
Miękkie i gąbczaste.
To się nazywa wieeeelka stopa.
Mały, wściekły orzeszek.
Może tylko śpi?
Brakuje tylko ptaka.
Chyba jest trochę głodny.
Kto jest dobrym ptakiem?
Wizyta u weterynarza chyba nic nie da.
Ooch, słodko śpi.
Czyżby nikt cię od dawna nie karmił?
No i to jest ognisty ptak.
Był ptak i nie ma ptaka.
Przekształca się w nowy gatunek!
Co wleci do tej sieci?
Zwykłe, małe jajko.
Pokarm bogów!
To chyba kiedyś była wrona.
Nie podoba mi się, jak na mnie patrzy...
Cofnij się, posłańcze!
Auć!
Rozpada się na kawałki.
Dystyngowany pirat-naukowiec brzmi całkiem nieźle.
Pogwałcenie wszelkich zasad BHP.