Słowa Konstantej
W środku coś wisi.
Ciekawe, od kiedy to tam jest.
Cóż, miałam nadzieję na coś innego.
No pewnie, że są komary.
Jego czas na tym świecie dobiegł końca.
Wiem, z czym mam do czynienia... Nie ma w nich nic dobrego.
Wolę się skupić na tym, by nie zginąć. Wielkie dzięki!
Teraz mam ważniejsze sprawy na głowie!
Obawiam się, że groźba rychłej śmierci utrudnia mi sen!
Słońce świeci mi w oczy...
Nie mam czasu na sen.
Nie mogę odpoczywać! Muszę znaleźć coś do jedzenia, i to szybko!
Najpierw muszę znaleźć jedzenie, i to szybko.
Najpierw zsiądę szybko z mojego wołka.
To nie najlepsza pora na sjestę.
Zrobię sobie przerwę, jak będę gdzieś, gdzie jest bezpiecznie...j.
Co za strata czasu.
Co za udręka… Gdy ten automat się tu kręci, jest za jasno, by spać.
Trudno spać, gdy chcą cię usmażyć żywcem.
Nie zamierzam spłonąć, żeby zmienić ubrania. Podziękuję!
Bułka z masłem.
Może powinnam się cofnąć i spróbować jeszcze raz...
Dopadnę cię zeszłym razem! To znaczy następnym razem!
Ryby nie biorą. Czemu tracę tutaj czas?
Te ryby nie mają wstydu! Ile będę czekać, aż dadzą się złapać?
Naprawdę muszę na to tracić czas?
Może powinnam powędkować później. Albo wcześniej.
Nie! Byłam tak blisko!
Żyłka musi być napięta.
Nie podoba mi się ten cień...
Wydaje mi się, że jakoś inaczej to szło.
Ach. Zapomniałam, że ta nora spaja platformę…
Nie, nie, nie! To nie czas, by się rozpadać!
Dobra! No już!
Co to był za okropny dźwięk? To od strony drzew?
Czy to powinno tak śmierdzieć?
Co za utrapienie! Chwytliwa muzyka się zbliża!
Ciekawe, co to będzie. Może powinnam przenieść się w czasie i podejrzeć...
Dowiedziałam się czegoś nowego! Albo przypomniałam sobie coś, o czym zapomniałam...
Będzie z tego dobry punkt zaczepienia.
Dobra, ludziska, szybciutko!
Zachowajcie zimną krew. To będzie wielki skok!
Jesteśmy! Spokojnie, w tej sytuacji choroba czasowa jest absolutnie normalna.
Nie ma to jak podróż w czasie, by poczuć dreszczyk emocji!
Czas zejść na ziemię!
Oś czasu się zapada! Nie, jest jeszcze gorzej – to ziemia się zapada!
Powinnam była się domyślić, że znalazłam się w niewłaściwym miejscu, w niewłaściwym czasie.
Słyszę drapnięcia pazurów pod ziemią.
Widziałam już kiedyś tego królika!
A więc znowu się spotykamy!