Słowa Konstantej
To może być dobrym prezentem dla kogoś.
Ty mechaniczna gadzino!
Nie ma nawet jednej przydatnej zębatki.
Cóż, mamy problem.
Dlatego właśnie nienawidzę gotować. Bo to trwa wieki!
Chyba już gotowe, nie?
No nareszcie, jedzenie!
Chyba nikt tego nie używał już od wielu stuleci.
Dość zagadkowe urządzenie, prawda?
Dziw nad dziwy!
Trzeba to chyba porządnie nakręcić.
Relikty przeszłości.
Cóż za misterna konstrukcja.
Hm, warto było spróbować.
Hm, może tym razem...
Nareszcie mam coś, co wskaże mi właściwy kierunek!
W końcu coś znalazł!
Już chyba go zabrałam na powierzchnię. Albo niedługo to zrobię.
Nie będę tracić czasu na czytanie tych bzdur.
Wróciłabym i zapytała, co to znaczy, ale ten okres jest trochę poza moim zasięgiem.
Nie będę tracić czasu na czytanie tych bzdur.
Wróciłabym i zapytała, co to znaczy, ale ten okres jest trochę poza moim zasięgiem.
Nie będę tracić czasu na czytanie tych bzdur.
Co za utrapienie, chyba właśnie coś mi się przypomniało...
Co za przeciwny relikt.
Szybko, niech ktoś to złapie, zanim...!
Czegoś tu brakuje.
Dobrze, światła działają.
Na mnie wygląda lepiej niż na tym robaku.
W końcu coś będzie mnie dobrze chronić.
Nie ma czegoś bardziej wytrzymałego?
Ta zbroja jest na pewno wytrzymała, ale czy musi być taka ciężka?!
Wezmę wszystko, co zapewni mi bezpieczeństwo.
Nie. Nie, nie, nie.
Chyba schowam dumę do kieszeni i to włożę...
Niezbyt przyjemne, ale czuję się odrobinę bezpieczniej.
Na mechanizmie zegarowym zawsze można polegać.
Na razie wystarczy.
Czasami warto być cierniem w czyimś oku.
Rozumiem, dlaczego króliczki ją uwielbiają.
Dodatkowa ochrona zawsze się przyda.
Zabija i równocześnie broni. Całkiem wydajne.
Magia cienia to tylko narzędzie, które mogę wykorzystać.
Wolę, jak na końcu łańcucha wisi zegarek.
To powinno zapewnić trochę ochrony.
To zły znak.
To musi być jakiś znak.
Nic nie napisali. Co za nieprzydatny znak!
To zły znak.
To musi być jakiś znak.