Słowa Konstantej
Suszenie trwa długo. To pomaga.
Znalazłam w tym patyk... Przynajmniej mam nadzieję, że to patyk.
Stary i twardy kawałek mięsa.
Wolałabym nie zwracać na siebie niechcianej uwagi.
Zmykaj stąd i nie zwracaj na mnie uwagi.
To dla merma.
To dla merma.
Tak trzeba.
Tego merma trzeba spalić.
Cóż za straszny los spotkał tego biednego merma.
Mam nadzieję, że jest po naszej stronie.
Zawsze tak wyglądali?
Kiedyś był to merm. Już nim nie jest.
Nietrudno przechytrzyć te łuskowate stworzenia.
Och, co za podłość.
Ciekawe, jak długo ze sobą walczą.
W jednej chwili jest, a w drugiej już nie.
Czas nie oszczędził tego domu.
Los nie był tutaj łaskawy.
Trochę się wali, ale i tak jest lepiej!
Lepiej się z nim zaprzyjaźnię.
Zdaje się, że monarchię spotkał nagły koniec.
Widziałam... ładniejsze dywany.
Co za okropna strata czasu i energii!
Poskładanie tego może trochę potrwać...
Te łuskowate biedactwa zdają się całkowicie zagubione bez króla.
Ten mały naprawdę zmienia to miejsce na lepsze.
Wątpię, żeby było tam coś wartego mojego czasu.
Wątpię, żeby było tam coś wartego mojego czasu.
Zawsze tak wyglądali?
Cóż za zachwycająco osobliwy sposób wybierania króla!
Kiedyś był to merm. Już nim nie jest.
Wątpię, że wytrzyma próbę czasu.
Wątpię, żeby było tam coś wartego mojego czasu.
Wątpię, żeby było tam coś wartego mojego czasu.
Wątpię, że wytrzyma próbę czasu.
Och! W środku jest jakiś liścik!
Nigdy nie wiadomo, kiedy przyda się pusta butelka.
To by było na tyle. Czas ruszać naprzód.
Nie wiem, jak on znajduje czas na takie rzeczy.
Zawarty w tym kolagen dobrze przeciwdziała starzeniu. Ale magiczny zegarek robi to jeszcze lepiej.
To dużo lepsze niż klasyczna lampa.
Oceanowi przydałoby się trochę więcej światła.
Nigdy nie jest się za starym na odrobinę zabawy!
Pokaże wszystkim moje miejsce. Mój czas to już jednak inna bajka.
Ktoś doszedł do wniosku, że warto tutaj postawić znak.
Może po prostu szybko coś narysuję.
Lepiej gdzieś to położę.
Ech. No tak. Ty.
Ostatnim razem też ją otworzyłam? Nie przypominam sobie...