Słowa Konstantej
Ciekawe, jak utrzymują równowagę.
Będzie z tego ptak.
Smakuje jak skradziony czas.
Nie powinnam go zostawiać na mrozie.
To pęknięcie zrobiło się na zewnątrz czy od środka?
Ugotuje się, jeśli go nie schłodzę.
Nie możesz wykluwać się trochę szybciej?
Mój minutnik mówi, że jajo może się wykluć w każdej chwili!
Widzę jajo i kropka. Nawet niejedna.
Puste gniazdo, nic więcej.
Jajko i kiełbaska wydajnie połączone w jedno.
Gorące!
Gdzie zafarbowałeś piórka?
Co za utrapienie, pewnie chce ci się jeść.
To nie czas na sen!
Jeśli go zaraz nie nakarmię, to może zjeść nawet mnie.
Niewiarygodne, ile to potrzebuje energii.
Równie dobrze mogę to wykorzystać.
Z czymś takim mogę bez problemu wędrować w czasie i przestrzeni!
To chyba portal do innego świata!
Wciąż czegoś brakuje.
Wkrótce mój wynalazek będzie gotowy.
Niewykluczone, że pozwala kontrolować polarność całego wszechświata.
Przetrwa nawet najbardziej zaawansowane eksperymenty.
Metalowy ziemniak skrywający wielką, straszliwą moc...
Pierścień zdolny do skupienia międzywymiarowych energii.
Niezbyt dobre, ale na razie wystarczy.
Zdaje się, że już więcej nie będzie drzemek.
Krótka drzemka nie zaszkodzi...
Będę tego unikać.
Niebezpieczna broń.
Piękny projekt. Szkoda, że taki oślizgły i obrzydliwy.
Kolejna rzecz, której raczej nie powinnam dotykać.
Raczej nie powinnam tego dotykać.
Okropne!
Tam jest cały labirynt tuneli.
Odpoczywa. Przynajmniej na razie.
Magia cienia chyba mu nie służy, co?
To już zaczyna być nudne, gdy ciągle mam rację.
Czy ktoś jeszcze czuje dreszcz międzywymiarowości wiszący w powietrzu?
Chyba nie działa. Może teraz będę mogła przy tym pomajsterkować...
Mam co do tego okropne przeczucie...
Wymazane z osi czasu.
Całkiem ładna skrzynia, jeśli zapomni się o międzywymiarowy skażeniu.
Wygląda... podejrzanie.
Gdybym mogła to rozłożyć na prostsze elementy...
Już to gdzieś widziałam.
Tego właśnie szukałam!
Nie ufam mu.
No nie patrz tak na mnie. To nic osobistego!