Słowa Konstantej
Jego wielka postać to obelga dla mych oczu.
To jeno nasiona. Nie wyrośnie z nich mięso.
Mój umysł podaje w wątpliwość lojalność Warly'ego.
Wyglądałyby paradnie na mym hełmie.
Przeklęty nektar Helheimu!
Przyjdź z odsieczą tej biednej duszyczce, by nie przepadła w przeklętej smole.
Cóż to za lewitujący herfang?
Breja została usidlona.
Twe kąski, je zachowam.
Niegdyś mordercza pułapka, dziś spiżarnia.
Robota dla plebsu.
Brakuje klejnotu.
Przedstawienie czas zacząć!
Świeć jasno. Niech wszyscy widzą.
Dusza odeszła już do krainy umarłych.
Jeszcze ci mało, tak?
Władco księżyca, ześlij na mnie swe błogosławieństwo!
Skrywa silnego ducha.
Puste naczynie.
Aha, są wśród was wojownicy!
Twym dziedzictwem jest zemsta.
Dusza uwięziona pomiędzy światami.
To wszystko, co pozostało.
Przeklęte kwiecie umarłych.
Potężny eliksir!
Potężny eliksir!
Potężny eliksir!
Potężny eliksir!
Potężny eliksir!
Potężny eliksir!
Potężny eliksir!
Potężny eliksir!
Potężny eliksir!
To dar! Od... bogów?
Muszę pokazać sojusznikom, jak bardzo ich cenię!
Ani to dom, ani posiłek.
Nie uciekniesz mi!
Wyzywam cię do walki za odrzucenie twego mięsnego pochodzenia.
Cóż za piękno!
Dzięki temu z pewnością wygram każdą bitwę!
Artefakt wykuty w płomieniach.
Majestatyczny robal.
Drzemie.
Kiedyś był prawdziwym leśnym cudem.
Prawdziwy leśny cud.
Ta maź może się przydać.
Och, popatrz, co ten paskud mi zostawił.
Odrażająca warzywna mikstura.
Bestia rozbrojona!
Wciąż jesteś wspaniałym wojownikiem!