Słowa Konstantej
Sadzone najlepsze.
To stworzenie nie wygląda najlepiej.
Ośmielasz się na mnie pluć?!
Jestem z niego szczególnie dumny.
Jak ŚMIESZ?!
Bez odpowiedniej opieki zaczynają wariować.
Czarny nigdy nie wychodzi z mody.
Tylko pamiętaj, żeby zrobić wydech.
To nie w moim stylu.
Jedno dmuchnięcie i po kłopocie.
Wspaniała tuba bólu.
Aaa, kotki dwa.
Nigdy nie uderza dwa razy w to samo miejsce. No chyba że akurat tak się trafi...
Jest cały pokryty szronem.
Niebieski symbolizuje lód.
Przypomina się, że muszę poćwiczyć swoje zimne spojrzenie!
Wiem wszystko na ten temat. Po prostu wyleciało mi z głowy.
Zaiste unikatowy plan.
Czy coś mogłoby pójść nie tak?
Umami!
Niebieskie nadają się do... hmm... czegoś.
Jeszcze nie jest gotowy.
Może innym razem?
Grubo ciosane.
Odejdźże, knurze.
Kawał chłopa.
Same drzazgi.
Same drzazgi.
Same drzazgi.
Nie cierpię takiej pracy.
To nie zablokuje wody na długo.
Jesteśmy już na miejscu?
Kogo to obchodzi.
Mam się ciebie bać?
Z drogi!
Hm. Ktoś tu się trochę najeżył.
Punkt orientacyjny lub wykorzystana w odpowiedniej chwili przeszkoda…
Punkt orientacyjny lub wykorzystana w odpowiedniej chwili przeszkoda…
Podoba ci się przedstawienie, kolego?
Mogę tu zaczekać, aż wszyscy skończą?
Gdziekolwiek.
Teraz małpy nie wyciągną brudnych łapsk po moje łupy.
To nie staroć, tylko „klasyk”.
Wygląda na wystarczająco ciężkie, by nas zatopić.
Uch. Te poślednie zadania do mnie nie pasują.
Nie wiem, czy warto męczyć się z tym zapachem w imię ochrony.
Uch. Te poślednie zadania do mnie nie pasują.
Muszle. Najwytrzymalszy materiał budowlany znany ludzkości.
Uch. Te poślednie zadania do mnie nie pasują.
Zawsze myślałem, że łodzie potrzebują więcej zębów.