Słowa Konstantej
Uch. Te poślednie zadania do mnie nie pasują.
Nie wystawiaj mnie na próbę.
Jest bezużyteczna, jeśli nie jest naładowana.
Niestety nie wyczaruję kul armatnich z niczego.
Niech będzie. Wygląda na to, że to ja muszę ją zbudować.
Buduję łódź czy wyplatam koszyk?
Stałem się zwykłym robolem w stoczni.
Świetnie. Teraz zatoniemy.
Szokujące, ale to chyba działa.
Jeżeli oszczędzi mi to wiosłowania, dam temu szansę.
Jakimś cudem to działa.
Czuję się idiotycznie.
Niech cię szlag, Higgsbury, ledwo mogę odczytać te instrukcje.
Jeżeli usłyszę choć słowo skargi, zawracam tę łajbę.
Czy ja wyglądam na cieślę okrętowego? Ech, no dobra...
Ile jest tu nitek?
Na sam widok dostaję choroby morskiej.
Jak ktoś może nazywać worek uschniętych kwiatów poduszką?
Albo mnie ochroni, albo potnie na kawałeczki.
Ktoś będzie miał dziś bardzo zły dzień.
Jego moc się wzmogła…
Wielokrotne złamanie otwarte.
Tłuste i pożywne.
Nic nie może się zmarnować.
Historia lubi się powtarzać.
Odbudowuje swoją bibliotekę, czyż nie?
Może teraz pszczoły będą mi służyć.
Cóż za smutne marnotrawstwo magii.
Starczy mi ognia i siarki, jak na jedną wieczność.
Zawarte weń słowa są kluczem do niezmierzonej potęgi.
Ach. To pewnie z własnych obserwacji bibliotekarza, jak mniemam?
Niby mam najeść się na całe życie? Jakoś nie wydaje mi się.
Mógłbym powstrzymać tym niejednego wroga.
Niemądrze igrać z mocami przekraczającymi twe pojmowanie.
Oby ta wersja była mniej rozwlekła.
Miejmy nadzieję, że to oznacza mniej czasu poświęcanego na ogrodnictwo.
Ktoś tu czerpał inspirację z Codexu? Czuję się mile połechtany.
Teraz się już popisuje.
Zaszliśmy tak daleko, że szkoda byłoby teraz zaniechać wścibstwa.
Co to za rytuał bez małej pokazówki? Z pewnością przydadzą się jakieś rekwizyty?
Phi. Nie może nawet równać się z tajemną wiedzą, którą ja posiadłem.
Niemądrze igrać z mocami przekraczającymi twe pojmowanie.
Nie spałem porządnie od... lat.
Zawsze jestem opanowany i zdystansowany.
Cóż za nieopisane koszmary da się przywołać z głębin?
Tak jakby trzeba było się tu martwić akurat pająkami.
Nie brudzi rąk.
Lepiej nie wiedzieć, gdzie ona była.
W tym stanie na nic mi się nie przyda.
Odrobina ciepła powinna wystarczyć.