Słowa Konstantej
Udało się!
Stajemy się... Jeszcze bardziej potworni!
Ta mgiełka łaskocze!
Lepiej nie wychodźmy podczas kwaśnego deszczu, aż nie nałożymy więcej odstraszacza.
Lepiej się nie bawić przy ogniu!
Łiiiiiiiiiii!
Oj! Dlaczego nie zadziałało?
Dużo się tu uczę!
Gorąco jak w garnku!
Psy nadciągają!
Czas na przekąskę!
Trzymajmy się lepiej bezpieczniejszego szlaku.
Świeży trop.
Zwierzak uciekł.
Za dużo błota, żeby coś wytropić.
To, co zostawiło te odciski, musi być duże… i straszne…
Nie spodziewają się nas!
Mamy wrażenie, że coś nas obserwuje…
Za mało ci, roślinko?
Mamy pełne kieszenie!
Chcemy spróbować wszystkiego!
Halo! Zgubiłeś się?
Mam cię!
Tu jesteś!
Znaleźliśmy cię!
Hi, hi, mam cię!
To już ostatni. Wygraliśmy!
Tak, znaleźliśmy wszystkie!
Znaleźliśmy kolejnego!
Oj... chodźcie, już się nie bawimy!
Już prawie koniec czasu!
Kicioszopy raczej tak daleko nie poszły...
Wróciliśmy na teren kicioszopów.
Współpracujmy, by znaleźć te kicioszopy!
Gotowi czy nie, szukamy!
Oj! Zawołał kolegów!
Ach! Przepraszam, że zabiliśmy twojego jelenia!
Wygląda na głodnego!
Auć! Nasza głowa!
Jesteśmy niezwyciężeni!
Ej, to nie fair! Nikt nie zaprosił tej dłoni do gry!
Może niemowlak czegoś by się nauczył.
Wielka kula wróciła.
Może zlatują, by odpocząć.
Te ptaki nie brzmią, jakby były szczęśliwe.
Widzimy coś świecącego! Taaaaam, daleko!
Może nie wolno mu się z nami bawić.
O-o, to jasne światło bardzo przyciąga uwagę...
Ciepło nam w brzuszek!
NAPRAWDĘ nie powinniśmy byli tego jeść...