Słowa Konstantej
Te jagody wyglądają bardzo soczyście!
Uciął sobie drzemkę.
Ojej, smucisz się?
Słodkie jak cukierki!
O! To jak słodki chlebek!
AAAAAAAAAA!
A więc to ma w środku!
Chyba jeszcze nie umiemy opiekować się zwierzętami.
Ptasie więzienie.
Wygląda na głodnego.
Ptaszek na uwięzi.
Ble.
Aby przetrwać w więzieniu, trzeba czasem spać.
Trzeba go nakarmić.
Uwielbiamy ten zapach!
Szturchnij!
Co się z tym dzieje?
Zapraszamy do naszej pułapki, ptaszki!
Twarde jajo.
Mama smażyła je tak samo.
Uważamy, że z tym ptakiem może być coś nie tak...
Przestań na nas pluć!
Nie przestrzegasz reguł, których nauczył mnie dziadek.
Auć!
Goniec z koszmarów.
Narysowaliśmy na niej przerażającą czaszkę! Ale użyliśmy czarnego tuszu...
Trochę jak chuchanie, tylko bardziej.
Lubimy walkę na odległość.
Ale frajda!
To jak dmuchanie baniek.
Powietrzny środek nasenny.
Jedna z moich ulubionych zabawek.
Chyba całkiem fajny.
Ale się ładne błyszczy.
Ktoś zgubił oko?
Mama zawsze mówiła, żeby najpierw przeczytać instrukcję.
Ten wydaje się jakiś wyjątkowy.
Jestem mały, ale nie głupi...
Dobrze, że nic nam nie dolega.
Kiedyś lubiłem jeździć na grzyby.
Bawimy się w chowanego?
Może odrośnie.
Kłoda, tylko płaska.
Zostaw nas w spokoju!
Nie wyglądasz wcale na twardziela!
Och, nie, ktoś miał wypadek!
Och, nie, ktoś miał wypadek!
Och, nie, ktoś miał wypadek!
Sprawia, że łódka czuje się lepiej.
To do naprawiania kuku łodzi!