Słowa Konstantej
Naukowa ciekawość każe mi to polizać.
Czy to naturalne formacje?
Chyba sobie tak po prostu rosną.
Wszystko wybrane!
Kto jest dumnym szczenięciem foki?
Bez okrętu w zestawie.
Piaszczysty!
Mogło mnie przebić!
Szalona sprawa!
Gdzie reszta?
Szybko się pali!
Wygląda dość niezdrowo.
Hmm... coś jest nie teges.
Małe drzewka są takie urocze!
Będzie miała nauczkę!
Może gdyby było trochę chłodniej...
Pachnie jak świeże badania naukowe.
Chyba naraził się nieodpowiedniemu wróblowi.
Ktoś zamordował stracha!
Strach się bać.
Trochę straszny!
Ktoś tu lubi dekorowanie albumów.
Czapka niemal równie imponująca jak… mój umysł!
Wyglądam teraz bardziej elegancko?
Gotowy do rzeźbienia.
Spalony na cacy.
Możemy dzięki niemu coś wyrzeźbić.
Arcydzieło!
Wygląda staro, ale wydaje się nowy.
I co teraz?
W środku coś się rusza.
Brakuje jakiegoś dużego kawałka.
To głowa?
Dziwny ten posąg.
Przynajmniej jest z powrotem w jednym kawałku.
W środku coś się rusza.
Nie wytrzymał ciśnienia.
A gdzie reszta?
Jakiś marmurowy posąg.
No i załatane.
W środku coś się rusza.
Jest w nienajlepszym stanie.
Skąd to się wzięło?
Naukę zabrało morze.
Badania są w porządku.
Miały być owoce...
Kamień.
Ciekawe. Nic tu nie ma.
Ale z ciebie urocza kulka czystej energii!
Już mnie męczyło noszenie ziaren w kieszeniach.