Słowa Konstantej

Pani Wiklińska

To maksymalny rozmiar.

Pani Wiklińska

Za dużo wody.

Pani Wiklińska

Co to za porządki?!

Pani Wiklińska

Rozmawianie z roślinami w moim ogrodzie zawsze dobrze działa na ich porost.

Pani Wiklińska

Proszę, proszę, jak te listki pięknie rosną!

Pani Wiklińska

Każdy z nas potrzebuje odrobiny miłości i troski, aby wzrastać, nieprawdaż?

Pani Wiklińska

Nie musisz się śpieszyć, złotko, rośnij w swoim tempie.

Pani Wiklińska

Jak ci mija dzień? Czy masz dość wody?

Pani Wiklińska

Przeklęte kolce!

Pani Wiklińska

Także tak.

Trybularz cieni
Pani Wiklińska

Wygląda na to, że muszę kontynuować poszukiwania sama.

Pani Wiklińska

Okropne! Chyba zostałam sama.

Pani Wiklińska

Nie martw się, kochanie, już idę.

Pani Wiklińska

Ktoś tu był przed nami i znalazł naszego kociaka.

Pani Wiklińska

Chyba uważa, że jesteśmy w pobliżu jednego z kociaków.

Pani Wiklińska

Najwyraźniej nikt się tutaj nie ukrył.

Pani Wiklińska

Chyba podjął trop kotka.

Pani Wiklińska

Czeka na mnie.

Pani Wiklińska

Postanowiła skryć się pod ziemią.

Pani Wiklińska

Niedługo będzie musiała się zagrzebać, żeby nawilżyć skórę.

Pani Wiklińska

Ups!

Pani Wiklińska

Potrzebne będzie solidniejsze narzędzie.

Pani Wiklińska

Potrzebuję nowego źródła światła.

Pochodnia
Pani Wiklińska

Doprawdy! Osobliwy sposób podróżowania.

Pani Wiklińska

Ajć!

Pułapka
Pani Wiklińska

Chyba nie jest jeszcze gotowe.

Pani Wiklińska

Wygląda na to, że mamy z cienistymi bestiami wspólnego wroga.

Pani Wiklińska

To prawdopodobnie problem po drugiej stronie.

Znak trasy z sanktuarium
Pani Wiklińska

Mam nadzieję, że moje książki nie uległy uszkodzeniu.

Pani Wiklińska

Obawiam się, że nie jest w stanie wziąć udziału w wyścigu.

Pani Wiklińska

To wymaga potężniejszej broni.

Pani Wiklińska

Waga:

Pani Wiklińska

Waga: Ten okaz jest zdecydowanie większy niż przeciętny.

Pani Wiklińska

Ciekawe jaki jest mój punkt nasycenia...

Pani Wiklińska

Mokro, mokro, mokro!

Pani Wiklińska

To będzie wymagało ode mnie pewnej dozy precyzji.

Dźwig
Pani Wiklińska

Ojej... chyba pora, żebym przetarła okulary.

Dźwig
Pani Wiklińska

Intrygujące! Mam wrażenie, że odczuwam radość.

Pani Wiklińska

To było wysoce oświecające.

Pani Wiklińska

Wyczerpująca lekcja biologii!

Robalonora
Pani Wiklińska

Coś paskudnego podnosi łeb.

Pani Wiklińska

Coś potwornego się zbliża.

Pani Wiklińska

Ależ rozczarowanie.

Dwuogonowe serce
Pani Wiklińska

Myślę, że mogłabym zrobić teraz nowy strój bydlęcy.

Pani Wiklińska

Przed rozpoczęciem muszę znaleźć się w pobliżu miejsca startu.

Pani Wiklińska

Wygląda na to, że pominięto kwestię ustawienia punktów kontrolnych.

Pani Wiklińska

Wypadałoby zrobić trochę miejsca wokół punktu początkowego.

Pani Wiklińska

Wygląda na to, że mechaniczni rycerze są obecnie niedysponowani.

Pani Wiklińska

Zmutowane ptaki atakują.

Pani Wiklińska

To będzie łatwizna.

Bezoki jeleń